bloga i dzielę się z Wami tym co mnie cieszy, inspiruje i zastanawia.
Fajne, kreatywne miesiące, dziesiątki wpisów, wiele godzin przed
klawiaturą komputera, dużo radości i masa frajdy. Ten blog pomógł mi
uporządkować moje myśli, marzenia, wcielić w życie wiele planów,
rozwiązać kilka problemów, otworzyć się na nowe i poznać wielu
ciekawych, interesująco piszących ludzi. Mam wielką satysfakcję z tego,
że tak jak dajecie tego wyraz w mailach i komentarzach, mój blog pomaga
Wam, czasem wzrusza, czasem zmusza do jakiejś ważnej refleksji.
Manufaktura Radości jest dla mnie bardzo ważna – zaczęłam pisać dla
siebie – ale bez Was by jej nie było. To, że wiem że ktoś mnie czyta,
że ktoś dzieli mój sposób patrzenia na świat – to rzeczy najcenniejsze i
bezustannie zachęcające do dalszej pracy. Cieszę się, że mogliśmy się
tu spotkać – cieszę się, że mam tę swoją przestrzeń, którą mogę się
dzielić. Urodzinowo pozdrawiam i przesyłam wirtualne uśmiechy. Niech
radość będzie z Wami zawsze – ale już na pewno przez ten kolejny, już
trzeci dla Manufaktury rok.
