Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

15 marca 2026 1 komentarz
Inspiracja

Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

2 stycznia 2026 11 komentarzy
Inspiracja

Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

2 grudnia 2025 0 komentarz
Inspiracja

Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

28 listopada 2025 2 komentarze
Inspiracja

“Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

13 listopada 2025 0 komentarz
Życie

10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

7 listopada 2025 0 komentarz
  • Psychologia

  • Inspiracja

  • Życie

Ostatnie wpisy

    Bez kategorii

    Brawo Edyta!

    W czasach podstawówki chodziłam do
    szkoły muzycznej.  Kiedyś – na jakiejś lekcji umuzykalnienia pan od
    śpiewu zrobił szybki przegląd aktualnych topowych artystek i artystów
    polskiej sceny muzycznej i powiedział między innymi, że Edyta
    Bartosiewicz zupełnie nie umie śpiewać i nie ma głosu. Z jego
    perspektywy nie miała więc zupełnie czego stracić, a jednak utraciła na
    prawie dekadę swój największy atut i źródło realizacji siebie.  Z punkt
    widzenia laika brzmi to śmiesznie. Bo co to właściwie oznacza stracić
    głos? Przecież mogła mówić, medycznie nic się nie działo, nie była diwą
    operową, która musi wspinać się na wyżyny trzeciej oktawy, nikt nie
    rozliczał jej z każdej na wpół fałszywej nutki.  
    Uczucie, że coś nas blokuje od środka,
    zatyka i zapiera nie wydaje się być poważnym objawem chorobowym,
    większość osób w ogóle na nie nie zwraca uwagi. Problem z wydobywaniem
    głosu ma masę ludzi – wystarczy uważnie posłuchać jak artykułują wyrazy,
    jak szeleszczą, łapią powietrze wpół słowa, plączą się w stresie i
    dławią wypowiadanym zdaniem. Krzykacze i awanturnicy niby mają łatwiej –
    ale to tylko pozory –  emocje kipią z ich wypowiedzi jak zupa na gazie,
    powietrze świszcze, kiedy się im przyjrzeć z bliska widać, że zachowują
    się podobnie jak tonący łapiący ostatnim wysiłkiem woli małe kulki
    uciekającego gdzieś powietrza.
    Ciało ludzkie to wrażliwy instrument.
    Nie tylko głos, ale słuch, powonienie, zdolność do poruszania
    kończynami, myślenia, patrzenia. Emocje wpływają na ciało, odbijają się w
    nim jak na papierku lakmusowym, barwią, wybarwiają –  widać jak na
    dłoni, że są. Źle zarządzane ciało i umysł, zaczynają sobie wchodzić w
    drogę. Stracić głos, smak, to połowa biedy –  w najgorszym razie można
    nawet stracić rozum.
    Edyta Bartosiewicz poradziła sobie  –
    ale zajęło jej to wiele lat. Wycofana z życia publicznego, zamknięta w
    sobie i swoich czterech ścianach –  ilu z nas ma tyle samozaparcia  aby
    tak długo szukać siebie?  Ta historia jest jedną z wielu –  ale pokazuje
    dokładnie, że nie tylko my mamy problemy – i nie tylko nam trudno sobie
    czasem z nimi poradzić. Daje także nadzieję na to, że nawet po wielu
    latach tkwienia w marazmie i zapętleniu można wrócić do świata żywych.
    Brawo Edyta!
    14 czerwca 2011 5 komentarzy
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Natura i życie

    12 czerwca 2011

    W programie o Indianach żyjących prawie tak samo jak dziesięć tysięcy lat temu; kobieta o sprawnych dłoniach formuje wałek z gliny i lepi miskę. Potem wyłuskuje z kolby ziarno kukurydzy;…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Marynowane serce

    10 czerwca 2011

    Gdyby zapytać psychologa, filozofa, lekarza i starą Indiankę o to,  co jest najlepszą receptą na zdrowe, szczęśliwe życie, to każdy z nich; może różnymi słowami; czasem naokoło i uczenie, albo…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    O słodyczy z łyżką dziegciu

    7 czerwca 2011

    Podróżując z maluchem dostaje się taką falę pozytywnej energii – że chodzi się właściwie permanentnie uśmiechniętym.  Obcy ludzi zaczepiają dziecko i gilgoczą je w bosą stopę. Panie w średnim wieku…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Wakacje, Kreta i rybka w akwarium

    5 czerwca 2011

    Kreta –  tu śpieszą się tylko turyści.  Nawet Bóg odpoczywał w niedzielę, więc wakacje i czas na oderwanie od codzienności to wcale nie luksus dostępny zamożnym, ale nieodzowny element codzienności.…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Wieczornie / Porannie

    28 maja 2011

    Dni takie jak dziś są w swej powszedniości banalne i kruche. Niby nic się nie dzieje, a dzieje bardzo wiele; prywatne zwycięstwa, sukcesy –  w konfrontacji z historią świata i…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Taki mały zew…

    26 maja 2011

    Zew ziemi poczułam jak bohaterka powieści Doroty Terakowskiej „ W krainie kota ” kiedy byłam w ciąży.  Dokładnie rok temu, kiełkująca we mnie MATKA zażądała ofiary z łodyżek, kwiatów, miękkiego…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Kobieta w drzwiach

    24 maja 2011

    Nie stoi się w przejściu – mówili. Nie zasłania widoku, nie tamuje ruchu, nie zawadza. Nieładnie.  Niech ludzka rzeka przepływa bez przeszkód – nie Twoja rola ją zatrzymać, nie Twoje…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Mieszanie w garach, mieszanie w duszy

    22 maja 2011

    Mieszanie w garach i mieszanie w duszy to czynności niebezpieczne i wymagające odwagi.  Lata temu, można było za nie trafić na stos –  dziś współczesne czarownice mogą spotykać się bez…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Onirycznie

    20 maja 2011

    Pokój jest zalany mrokiem, a jednak nie całkiem ciemny.  Kontury stołu, kredensu o ciężkich łapach i muślinowych kotar łamią cień i zagrabiają przestrzeń. Podchodzi do stołu, na którym stoi świecznik.…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
Wczytaj więcej postów

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się