Jeśli nie prawda, to co?
Dlatego oczekiwania, które przyjmujemy ze świata (np. te o niezależności, mocy), nie powinny być czymś, co traktujemy bezkrytycznie, nieważne czy nam pasuje czy nie. Każdorazowo, dobrze je weryfikować pytając siebie kim się naprawdę jest, czego i z jakiego powodu się pragnie i świadomie wybierać, to co nam służy, a co przeciwnie.
Dobrze, ale jak?
Oczywiście, to o co najbardziej w tym wszystkim chodzi: czyli świadomość, zdobywa się niejednokrotnie po latach chodzenia po omacku. Czasami trzeba czegoś spróbować, żeby doświadczalnie poczuć, że nam nie pasuje. Często jednak mamy tą, a nie inną wiedzę i bagatelizujemy ją, ponieważ cały świat zewnętrzny mówi nam, że coś jest dobre, fajne i z całą pewnością wzbogaci nasze życie.
Czemu nie pytamy młodych, kim są i czego pragną, a mówimy im wyłącznie o tym, co się opłaca i co powinni? Czemu uczymy ich oportunizmu, a nie cenimy indywidualności, talentu i podążania własną drogą?
Żeby się czegoś o sobie dowiedzieć, nie trzeba koniecznie czytać gazet i podręczników, nie trzeba zapoznawać się z klasyką literatury motywacyjnej, ale na pewno trzeba znaleźć sposób na to, aby usłyszeć samego siebie.
Bez tego odpowiedź na pytanie o to kim jestem i czego pragnę, pozostanie wyłącznie zakłamanym sondażem, z którego wyniknie nieprawdziwe życie. Wymagające weryfikacji. Nie dziś, to jutro.

