Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

15 marca 2026 1 komentarz
Inspiracja

Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

2 stycznia 2026 11 komentarzy
Inspiracja

Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

2 grudnia 2025 0 komentarz
Inspiracja

Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

28 listopada 2025 2 komentarze
Inspiracja

“Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

13 listopada 2025 0 komentarz
Życie

10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

7 listopada 2025 0 komentarz
  • Psychologia

  • Inspiracja

  • Życie

Ostatnie wpisy

    Bez kategorii

    Mroczna moc sekretów

    Człowiek składa się z tego co
    chce pokazać, co obnosi na zewnątrz z dumą pawia na wybiegu,  z
    tego co ma w środku, co pozostawia w swojej sferze intymnej, a także z tego,
    czego się wypiera, co w sobie dusi, czym nie chce żyć.   
    Sekrety: ma je każdy. Osnute na tragedii małej
    i dużej, na smutku, występku, radości, na zaniedbaniu, egoizmie, na czyjejś
    krzywdzie, własnym niefortunnym wybuchu, rodzinnej tajemnicy, o której wolno
    mówić tylko szeptem.  Mają moc  i  jest
    to moc przeciwną do tej,  za którą
    tęsknimy i której nam potrzeba. 
    Nosimy je ukryte w sercu, w
    głowie.  Kiedy coś lub ktoś nam o nich
    przypomni czujemy falę gorąca, która zalewa nas od czubka głowy po pięty.
    Wstydzimy się. Jest nam z nimi źle. Nie chcemy znać siebie takich. Często;
    bardzo często są to sprawy błahe, którym ktoś, lub coś, czasami my sami,
    nadaliśmy znaczenie, którego z perspektywy racjonalnego rozumu nie sposób
    uzasadnić. Wszystkie tradycje duchowe; w tym chrześcijańska, namawiają to
    oczyszczania się z wyrzutów sumienia, z tajemnic, do wyznawania ich i
    pozostawienia za sobą, zaraz po pokucie i zadośćuczynieniu.
    Niestety niektórzy, żyją tak, że
    czasem całe życie staje się pokutą, a oni sami, w swoim wstydzie i pomieszaniu
    płoną na stosie, pod który sami podłożyli ogień. 
    Z sekretami i tajemnicami, które
    żyją w nas i w naszych rodzinach trzeba się mierzyć. Trzeba z nimi stawać
    twarzą w twarz, rozeznawać je, spisywać, opowiadać; uwalniać się z ich sideł.
    Dlaczego  to takie ważne?  Pięknie pisze o tym C. Pinkola Estes.  „ Jeśli w psychice zalega czarny sekret to
    kobieta (mężczyzna oczywiście też)   nie chce i nie może się do niego zbliżyć  i w konsekwencji unika jak ognia wszystkiego,
    co wywołuje najlżejsze  z nim skojarzenia
    i powoduje, że chroniczny ból zaczyna 
    nieznośnie narastać.  Ten manewr
    obronny jest bardzo powszechny i podobnie jak skutki uboczne urazów, w
    niedostrzegalny sposób wywiera presję na wszystkie decyzje kobiety w
    zewnętrznym świecie; jakie książki będzie czytać, jakie filmy oglądać, w jakich
    wydarzeniach brać udział, z czego się będzie lub nie będzie śmiać, czym się
    zainteresuje.”
    To czego nie widać, może działać
    mocniej, niż to co mamy pod ręką. Wpływa na nasze przekonania, na poczucie
    własnej wartości, na podejmowane decyzje, zawierane związki, powoduje, że żyje
    się w permanentnym poczuciu jakiejś nie do końca wypowiedzianej hańby, którą  niesie się przez życie. 
    Jak przyjmować miłość, jeśli w
    głębi duszy pamięta się o tym, że się tej miłości komuś odmówiło,  albo jej nadużyło? Jak cieszyć się sukcesami,
    osiągać zamierzone cele, kiedy mroczna tajemnica szepce w środku „ ależ nie
    zasługujesz na nic dobrego! Ty z taką przeszłością?!” .  Szyderstwo nie ma ust ani rąk, a jednak mówi najgłośniej i trzyma najmocniej.
    Jung, dawno temu, zauważył, że
    sekrety odcinają od nieświadomości. Blokują, ranią, zatapiają, zanim jeszcze
    odbiło się od brzegu.  Popatrzcie na
    ludzi nieszczęśliwych; na tych, którzy mają szare twarze i opadające ku ziemi kąciki
    ust.  Chodzą często przygarbieni,
    opuszczają ręce i łopatki. Ciężar, chociaż go nie widać wisi nad ich życiem jak
    senna mara z bajki o złym czarowniku. 
    Hańba i wstyd, nawet świetnie
    ukryt
    e, obwiązane sznurkiem i zabezpieczona stertą kamieni, prędzej czy później
    w
    yjdą z ukrycia. Nie chodzi o to, że się wyda, że zostaniemy wyśmiani i
    wyszydzeni ( choć tego chyba najbardziej się boimy). Za zakopane w psychice
    nieczystości, radioaktywne wspomnienia, płaci się ceną melancholii, depresji,
    nałogów, nieszczęśliwego, udręczonego życia i chorego, umęczonego ciała. 
    Już dziś wysyp na stół wszystko
    co tam w zakamarkach masz. Znieś ten fetor tajemnicy, obejrzyj, jak potworka w formalinie. Spójrz
    temu w oczy, opowiedz temu, który zrozumie. Jeśli możesz przeproś, jeśli chcesz, opisz.
    Uwolnij się od tego co ciebie więzi, pozwól sobie na życie bez zbędnego bagażu.
    Co było, a nie jest nie pisze się 
    w rejestr.  Już.
    10 października 2012 9 komentarzy
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Bez lukru, bez maski, blisko.

    8 października 2012

    Ten wpis miał wyglądać zupełnie inaczej, ale spojrzałam w kalendarz, w którym zanotowałam, że trwa właśnie coroczna akcja pod hasłem “Tydzień Bliskości” i łagodność otuliła mnie całą; tak że nawet…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Na opak

    5 października 2012

    Rutyna, powtarzalność, brak kreatywności to stacje, po których przejeżdża nasz codzienny pociąg. Zaczynamy tak samo i tak samo kończymy: każdy dzień przypomina następny, narzekamy na tę zwyczajność, ale w gruncie…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Prawda a słoń

    4 października 2012

    Foto: http://www.younggalleryphoto.com Myślenie o świecie w kategoriach jednej słusznej prawdy, to nasza ludzka i polska, chyba w szczególności wada narodowa. Horyzonty mężów stanu, dziennikarzy, tych którzy ferują wyroki i kreują…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Piekło i niebo

    3 października 2012

    Pewien wierzący, ale poszukujący człowiek przyszedł pewnego razu do świętego męża celem przekonania się czy niebo i piekło rzeczywiście istnieją. Święty nic nie odpowiedział na jego rozliczne pytania tylko wziął…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Jesiennie

    1 października 2012

    Jesień jesieni nie równa. Jedne drzewa za moim oknem, już świecą pustymi gałęziami, opuszczają na ziemię resztki żółtych liści, a inne puszą się dumnie w letniej szacie  i żadne chłody…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Spokój, święty spokój

    29 września 2012

    Spokój, święty spokój. Docenia go, kto go czasem traci – jak w wierszu. Spokój sumienia, spokój myśli, ten zewnętrzny przejawiający się w zachowaniu równowagi między porządkiem a chaosem, ten objawiający…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Urodziny, urodziny!

    28 września 2012

    Manufaktura Radości ma trzy lata! Niebywałe prawda? Przez ten czas napisałam ponad 500 wpisów, stronę odwiedzono prawie 200 tyś razy, a ja sama zżyłam się z Wami i z moją…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Kolory nadziei

    25 września 2012

    Czy są takie sytuacje w życiu kiedy przegrywa się ostatecznie, kiedy wszystko jest skończone i nic już się nie da zrobić? Gdzie leżą granice nadziei? Gdzie kończy się wiara, że…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Banały

    24 września 2012

    Szczęście jest banalne i proste, myślę sobie w niedzielę rano, obserwując moją chichoczącą przez sen córkę, wtuloną w tatę i dosypiającą swój drugi sen. Zamiast spać wolę się gapić, zresztą…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
Wczytaj więcej postów

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się