Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Bez kategorii

Nie karmić lęków

written by Manufaktura Radości 15 października 2014
Nie karmić lęków

Lęk zwykle na początku  jest mały, ale trzeba nam to przyznać: potrafimy z niego zrobić prawdziwego dmuchanego smoka. “Pompujemy” swój strach złymi myślami, a im bardziej to robimy, tym on staje się większy i tym bardziej się boimy. Trzeba to przerwać. Najlepiej od razu. 

Smoka pompuje się dość łatwo,  gorzej potem spuścić to powietrze. Poza tym, im jest większy, tym trudniej uwierzyć, że jest naprawdę dmuchany. Wydaje się taki realny. Kiedy zawieje wiatr, poruszy ogonem, zmruży ślepia. Od tego już tylko krok do wiary, że umie ziać ogniem. 
Jakby tego było mało, bardzo często zdarza nam się racjonalizować i ślepo bronić naszych wyborów. Napompowaliśmy smoka, strachy urosły do niebotycznych rozmiarów, no ale przecież widać są ku temu powody? Usprawiedliwić przed sobą można prawie wszystko. Pytanie tylko, czy warto? 
Nie pompuj smoka, nie karm lęków. To się nie opłaca. Strachy blokują twój rozwój, nie pozwalają na naprawdę rzeczowy ogląd sytuacji. Trzymają w miejscu. 
Kiedy spirala obaw się napędza, spróbuj zrobić coś nieoczekiwanego. Nie myśl za dużo. Wyjdź na balkon. Zadzwoń do gazowni. Załatw zaległe zakupy w spożywczym. 

Strach, który służy ochronie życia i zdrowia jest zasadny. Strach, który się sztucznie pompuje, to tylko wytwór naszej imaginacji. Nie ma sensu sobie utrudniać. I tak bywa różnie. 

Nie pompuj smoka. Smoków nie ma. Napompuj balon. A potem poleć –  tam gdzie zamierzałeś. 
Akademia Dobrego Życia
13 komentarzy
0
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Gdzieś pomiędzy
następne posty
Bogowie też płaczą

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Osiem prawd

25 stycznia 2014

Ten, którego karmisz

2 grudnia 2013

Nawyki

30 września 2011

Złoto

19 października 2014

Zima zła

14 października 2009

Biegowa niedziela

29 czerwca 2014

Może kloszardzi, a może anioły

22 listopada 2012

Czy Ty też (nie) lubisz Jakóbiaka?

24 lutego 2015

Szołbiznes w dziecinnym

9 sierpnia 2011

Umrzesz, jeśli zostaniesz

22 kwietnia 2014

13 komentarzy

Magdalena Jadowska 15 października 2014 - 07:58

świetny blog, będe tu częstym gościem http://ecokolwiek.blogspot.com/

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Różowa Klara 15 października 2014 - 08:43

Bardzo często sami siebie nakręcamy a w rzeczywistości sytuacja nie jest aż tak zła jak oceniamy w pierwszej chwili.

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 15 października 2014 - 14:18

Ja to robię jak Scarlet O'hara, która na lęki, kłopoty i zmartwienia mawiała: " pomyślę o tym jutro". Jutrzejsza perspektywa może być już inna, a do tego czasu smoka nie pompujemy.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Andrzej 15 października 2014 - 17:12

Pamiętam jak teraz sytuacje gdy byłem dzieckiem. Wraz z kolegami siedzieliśmy na takiej budzie jakby, wymyśliliśmy żeby z niej skoczyć, każdy zeskoczył zostałem tylko ja, ostatni i nie mogłem się przełamać, rozmyślałem milion powód dlaczego tego nie zrobić, niby mądra podejście ale jeśli będziemy mieli zrobić sobie krzywdę to i tak sobie ją zrobimy. Jedna rada, lepiej robić wszystko od razu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 16 października 2014 - 07:35

Co oczywiście nie oznacza, że należy bez sensu ryzykować zdrowie i życie:)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 15 października 2014 - 17:19

Kolejny raz znalazłam wpis, który tak bardzo pasuje do tego, co teraz się u mnie dzieje! Niesamowite jak wiele już takich było.
Zgadzam się w zupełności. Bardzo łatwo zrobić z (początkowo) małego straszku wielką włochatą lękową kulę o ogromnych straszących oczach… Niedawno boleśnie się o tym przekonałam i ciągle szukam odpowiednio dużej i ostrej igły do przekłucia tej kuli 🙂 Na szczęście pomagają mi w tym bliskie osoby i troszkę powietrza już spuściły. Życzę każdemu takich pozytywnych "przekłuwaczy"! Mimo że nikt nie zrobi tego za nas, wsparcie się przydaje.

Cudowny wpis, serdecznie pozdrawiam 🙂 Pola

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 16 października 2014 - 07:35

🙂 Buziaki!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 15 października 2014 - 19:17

Dziękuję za dzisiejszy wpis…. pompuje swojego smoka ,zamartwiam się i nie mam siły już na nic innego:( Nakręcanie się to moja specjalność chyba ,pompuje tego swojego smoka ,zamartwiam się i nie mam siły już na nic innego:( Jestem wściekła na siebie za takie zachowanie,bo kosztuje mnie to dużo energii ,nerwów,której potem brak na …życie.
Czas ruszyć do przodu i wziąć się w garść ….

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Klaudia Ziobro 16 października 2014 - 07:32

Rozbawiłaś mnie słowami "zadzwoń do gazowni". Pracuje właśnie w contact Center w gazowni, więc to tak jakbyś pisała "zadzwoń do Klaudii" 😛

Ps. Dzięki że wypełniasz nas pozytywnymi słowami.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 16 października 2014 - 07:34

widzisz jak trafiłam 😉 Także drodzy, jak coś to do Klaudii, jest w temacie 🙂

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Pani od Kotów 16 października 2014 - 08:07

Znowu trafiam u Ciebie na to, czego potrzebuję 🙂
Ja czasem mam wrażenie, że strach (ten abstrakcyjny i na wyrost, ten, który nie jest realnym sygnałem do walki lub ucieczki, bo ten drogi jest na pewno dobrym zjawiskiem), jest naprawdę takim małym zwierzątkiem, które się stroszy, jeży i pokazuje pazury. A trzeba je pogłaskać, powiedzieć spokojnym głosem, że wszystko w porządku.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
醫學美容 CLEVIEL 高濃度透明質酸 5 października 2018 - 19:00

韓國膠原蛋白提拉線,在韓國又稱作FTL(Fine Thread Lifting細線埋入拉提術)」,可達到最新趨勢V臉回春效果。它是運用獲得韓國食品藥品管理局KFDA最高安全等級認證的可吸收縫線PDO (polydioxanone)的Fine Thread(細螺紋) 埋入皮膚真皮層裡作用,利用異物反應原理,促進皮膚真皮膠原的增生、刺激局部微循環、從而提拉皮膚和肌肉,增強皮膚彈性,達到提升、除皺,美白、嫩膚等多重回春效果。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
付款方法 7 października 2018 - 03:55

系統整合

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się