Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Bez kategorii

Dobrze zacząć

written by Manufaktura Radości 15 lutego 2012
Dawna, czarna pedagogika, uznawała małe
dzieci za byty w pewnym stopniu bezwolne, bezuczuciowe, jak zwierzęta
wykazujące głównie instynktowne potrzeby głodu, ciepła i odpoczynku.
Niemowlę nakarmione, przewinięte i okryte, miało grzecznie leżeć i nie
zaprzątać sobą uwagi dorosłych. No chyba, że było chore: wtedy powinno
grzecznie leżeć zaraz po podaniu lekarstwa. Dziś takie marzenia rodziców
o „grzecznie leżących dzieciach” są nadal głośno artykułowane, a
noszenie  małego dziecka, mówienie do niego, objaśnianie świata i 
odnoszenie się do niego z czułością, szacunkiem i atencją dla jego
głośno wykrzykiwanych potrzeb, jest w pewnych kręgach traktowane jako
swoiste, dość groźne wariactwo rodzica,  nazywane „odpieluchowym
zapaleniem mózgu”. Dziecko, któremu się pozwala na niezadowolenie
wyrośnie przecież na rozpieszczonego, wrednego gówniarza;  noszone
będzie permanentnie nadużywać rodzicielskiej troski; a zabawiane i
traktowane serio uzna, że jest pępkiem świata i wyrośnie na małego
tyrana. Tyle mitu: przejdźmy do rzeczywistości.
Temple Grandin, autystyczna profesor;
znana na całym świecie specjalistka od psychiki zwierząt i ludzi;  mówi,
że niemowlę uczy się życia właściwie od poczęcia. Reaguje na odruchy
matki (  także te nieświadome; podszyte niepewnością, niechęcią),
rozpoznaje jej emocje i samo je przeżywa.Dziecko kopiuje system radości,
albo lęk, wściekłość i agresję –  jeśli właśnie tego głównie
doświadcza.
Rodzimy się z pewnym systemem
predyspozycji; genetycznym zestawem scenariuszy, które mogą, ale nie muszą się rozwijać. To bodźce zewnętrzne sprawiają, że ten, albo inny
schemat zaczyna w nas żyć swoim życiem i wpływać na naszą przyszłość.
Dziecko doświadcza uczuć dotkliwiej niż dorosły; bo też ma mniej
możliwości i umiejętności radzenia sobie z nimi. Od nas, rodziców
zależy, czy dziecko na skutek traktowania w pierwszych miesiącach i
latach życia wyzwoli głównie system szukania, zabawy, ciekawości; czy
też lęk, wrogość, agresję jako odpowiedź na działania świata, który
zacznie postrzegać jako zagrażający, trudny i obcy. Grandin przekonuje,
że kiedy zwierzęta i dzieci są podszyte lękiem, bardzo płochliwe, stają
się w odpowiedzi na to agresywne; pobudzone. Jeśli dorastają w poczuciu
bezpieczeństwa i czują wsparcie rodzica, opiekunów, są bardziej skore do
zabawy, w konsekwencji szybciej się uczą  i rozwijają. Lęk, permanentny
strach, wywołuje wściekłość, za którą często dziecko jest również
karane. Nie wolno się przecież złościć; nie wolno krzyczeć, nie wolno
pokazywać po sobie niezadowolenia, beczeć, mazgaić i marudzić. Taka
postawa wywołuje w dziecku mechanizm tłumienia złości; wyparcie jej. Bo
przecież jeśli nie wolno, rodzic zabrana; jeśli wściekłość jest zła to
ja –  dziecko –  jestem złym, brzydkim dzieckiem. Cały ten proces:
złości – agresji –  tłumienia i wypierania własnych uczuć prowadzi
często do autoagresji (niekoniecznie tej widzianej z zewnątrz)  –  i
niejednokrotnie choroby, która jest jej skutkiem.
Robert Anton Wilson, amerykański pisarz i
psycholog pisze: „Na samym początku jesteśmy wszyscy niemowlakami
zamieszkującymi świat jednowymiarowy i przywiązanymi oralnie do swojej
matki.  (…) Kluczowe wydarzenia decydujące w tym okresie o wdrukach, a
także towarzyszące im warunkowanie wpływają na to, czy nasze późniejsze
życie będą cechowały: niepokój lub pewność siebie; zakorzenienie lub
poszukiwawczość; uzależnienie lub niezależność.”
W złości, w poczuciu osaczenia i
zagrożenia działamy jak w amoku. Co robią zwierzęta, które czują
zbliżającego się drapieżnika, albo znajdą się,  w nowym, obcym miejscu?
Postępują irracjonalnie. Gryzą, drapią, tratują.  Nasze systemy
odczuwania radości i strachu powstały lata temu. Dostaliśmy je w spadku
po tych, którzy nas wychowali; rośliśmy z nimi, dokonywaliśmy
modyfikacji, wymazywaliśmy przeszłość gumką myszką, pisaliśmy nowe
scenariusze. Warto jednak pamiętać, gdzie się to zaczęło.  Warto być
świadomym konsekwencji; jakie wywołują nasze działania w życiu innych; w
życiu naszych dzieci. Oczywiście, że błędy można naprawiać; złe wzorce
zmieniać; jednak lat zaniedbań i wczepionego w krwiobieg smutku nie da
się pozbyć ot tak; z dnia na dzień. Czasem trzeba lat, aby się z niego
wyzwolić. A przecież wystarczy tylko dobrze zacząć.
Macierzyństwo
7 komentarzy
0
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Bajka albo monolog o miłości
następne posty
O pułapkach miłości

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Życie ( nie ) jest piękne

7 maja 2010

Spokój, święty spokój

29 września 2012

Lawina

6 maja 2011

Rzecz o zwyczajnym szaleństwie

12 listopada 2013

Raj

20 czerwca 2012

Podróż

16 października 2011

Zaakceptować to, co jest

20 listopada 2009

Co czyni budynek Domem?

14 grudnia 2009

Weekendowo

19 sierpnia 2012

Osiem prawd

25 stycznia 2014

7 komentarzy

Anonimowy 5 września 2012 - 11:00

A jak się nie zaczęło dobrze, to co? Bo tak dobrze to mało kto zaczyna, niestety…
I najgorsze co możemy zrobić jako niedobrze zaczynający rodzice, to wpaść w poczucie winy z kolei…

napisał: sowa_nie_sowa 2012/02/15 11:41:09

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 5 września 2012 - 11:00

o tym ostatni akapit: naprawić, popracować.. wiesz Sowo, mnie się wydaje, że czasem to nawet "Przepraszam" dla dorosłego już dziecka, od rodzica to jest taki prezent, taki niesamowity krok do przodu, że to bardzo dużo załatwia i rozwiązuje. Myślę, że najgorsze to trwać w przekonaniu, że byłam / byłem nieomylny i nikt, absolutnie nikt nie ma prawa mi czegokolwiek zarzucić, chyba tu jest problem…. Ja sobie daję prawo do błędów, mojemu dziecku też daje, myślę, że to nie chodzi o poczucie winy, tylko o to, żeby własnie sobie pozwolić pewne sprawy odkrywać, nazywac po imieniu.. Takie chyba " dorosłe" dorastanie…

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Monika 19 października 2012 - 15:58

wlasnie, to przepraszam…
gdyby tylko bylo choc tyle, az tyle…

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 5 września 2012 - 11:00

Jasne, mnie właśnie o to chodziło, że jak się złapiemy jako rodzice na tym, że nasze początki rodzicielskie nie były takie zdrowe dla dziecka i w nim to pewnie zostanie, mniej lub bardziej, żeby nie popadać z tego powodu w poczucie winy (bo to nic dobrego nikomu nie przynosi), tylko działać dalej bardziej świadomie już.
Tak, przepraszam w jakiejkolwiek formie usłyszane od rodzica, to jest wspaniała rzecz i bardzo często (lub nawet zawsze?) prowadzi do zmiany relacji:)

napisał: sowa_nie_sowa 2012/02/15 13:12:43

Ogromnie lubię ten blog, a ten wpis po prostu uwielbiam. Dziękuję, że o tym piszesz. Podziwiam i pozdrawiam:)

napisał: Gość: love s patient, 213-134-185-103.home.aster.pl 2012/02/16 19:02:04

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 5 września 2012 - 11:01

Love's patient, dzięki, pozdrawiam:)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Laser facial 5 października 2018 - 23:43

韓國膠原蛋白提拉線,在韓國又稱作FTL(Fine Thread Lifting細線埋入拉提術)」,可達到最新趨勢V臉回春效果。它是運用獲得韓國食品藥品管理局KFDA最高安全等級認證的可吸收縫線PDO (polydioxanone)的Fine Thread(細螺紋) 埋入皮膚真皮層裡作用,利用異物反應原理,促進皮膚真皮膠原的增生、刺激局部微循環、從而提拉皮膚和肌肉,增強皮膚彈性,達到提升、除皺,美白、嫩膚等多重回春效果。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
代購 6 października 2018 - 10:58

介紹ELEGANCE彩妝系列。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się