Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Kłopot i nieporozumienie – czyli o tym, że emocje trzeba wyrażać

written by Manufaktura Radości 7 lipca 2014
Kłopot i nieporozumienie – czyli o tym, że emocje trzeba wyrażać

Jakiś czas temu opisałam na Facebooku, krótką wymianę zdań pomiędzy mną, moją córką, a sąsiadką która w dobrej wierze, chciała nagradzać ją brawami, za to, że jest duża i już nie płacze. Moja elokwentna córka po chwili namysłu powiedziała, że gdyby była smutna, albo zezłoszczona i nie płakała.. to byłby to kłopot i nieporozumienie. 

W rzeczywistości jest dokładnie tak. Nie bierzemy jednak tego pod uwagę. Zwłaszcza, jeśli wychowuje się nas w starym paradygmacie, który każe uczucia ukrywać, a ich wyrażanie określa mianem słabości.

Udawaj, na zdrowie? Czy ukrywanie uczuć jest dobre?

Wszystkim byłoby wygodniej, gdyby świat nie manifestował trudnych zachowań i emocji. Tak przynajmniej może się wydawać. Wielu z nas ma problem z tym, że żona płacze, że kobiety, ale i mężczyźni, bywają emocjonalni ( jak TO uspokoić, po co te łzy?! ), ktoś jest smutny (ale czemu, po co!?), ktoś wyraża swoje zdenerwowanie, złość, jest zbyt podekscytowany itp.
Bywa, że irytuje nas ponad miarę dziecięca ekspresja i wydaje nam się, że naszym obowiązkiem, jako rodziców, jest to poskromić, utemperować, sprawić, że mały człowiek będzie się zachowywał spokojnie,  z godnością i na miarę tego jak my sami postrzegamy sytuacje, w których się znajduje.

Znam dorosłych, którzy nie są w stanie znieść płaczu dziecka. W żadnej dawce, w żadnym natężeniu.

Latami uczymy się udawać. Tak udawać. Że nic się nie stało. Że nie ma o czym mówić. Że to nic wielkiego. Tracimy w pewnym momencie rozeznanie, czy tak w istocie jest, czy nasza reakcja jest zasłoną dymną, rozwieszoną po to, by się nie wygłupić, nie zbłaźnić, nie wyjść na sentymentalnego durnia, który ( o zgrozo!!) nad sobą nie panuje.

Dlaczego ukrywanie uczuć nam szkodzi?

 

Dzieci, od niemowlęctwa znają komunikat: “ależ nic się nie stało”. Nie boli cię, nie płacz, to nic wielkiego, uspokój się. W dobrej wierze zaprzeczamy temu, co naprawdę czują i uczymy je tego samego. Nie płacz –  duże dziewczynki nie płaczą. Nie mazgaj się – jesteś mężczyzną mamusi, no już, pani będzie się z ciebie śmiać. Znacie? Jestem pewna, że tak. To tak powszechne jak “dzień dobry”.

Dając dziecku tego typu komunikaty, uczymy je że nie warto manifestować swoich uczuć: a już na pewno nie tych, z którymi otoczeniu nie po drodze. Boli? Zaciśnij zęby.  Ależ wcale nie Cię nie boli, to tylko małe zadrapanie! Jest ci smutno, źle, jesteś rozczarowany? Przyzwyczajaj się! Życie jest ciężkie, nikt cię nie będzie głaskał po główce! Dorośniesz to dopiero zobaczysz!

 Czy czujecie absurdalność tego komunikatu? A może sami tak do siebie mówicie? Pamiętajcie, że to co słyszymy od rodziców, staje się naszym wewnętrznym głosem. Podobnie będzie z naszymi dziećmi.

W ten sposób “hodujemy” kolejne pokolenia ludzi, którzy nie potrafią mówić o tym co czują, nie znają siebie, nie ufają swojemu ciału, nie wiedzą, kiedy ich boli, a kiedy nie i jak to wyrazić.Tłumione, upychane po kątach uczucia wychodzą z nas w najmniej spodziewanym momencie. Bywa, że z siłą wodospadu, którego żadna polityczna poprawność nie jest w stanie zatrzymać.

 

Poprawność szkodzi – nie tłum tego co czujesz!

Afiliacja – czyli przystosowanie do warunków panujących w środowisku,  jest konieczna. Nie powinna ona jednak nigdy oznaczać zaprzeczenia sobie, wyparcia się wszystkiego co nasze, w imię tego, co dla kogoś wygodne. Dziś często dorośli starają się być tak poprawni jak to tylko możliwe. Zbierają niewyrażone emocje razem z kapitałem lat. Kiedy patrzę na takich z pozoru uporządkowanych, “wzorowych obywateli”, zastanawiam się, kiedy to w końcu w nich wybuchnie? I w jaki sposób.

Niewyrażona złość, gniew –  często manifestuje się w różnych, psychosomatycznych schorzeniach i bywa, że kończy się nawet rakiem, zawałem, poważnymi chorobami serca.

Nie ma oczywiście dowodów na to, że są to jedyne przyczyny tych chorób, ale niewątpliwie nierównowaga w sferze emocjonalnej nie pomaga naszemu ciału w procesach samouzdrawiania i utrzymania zdrowia.

Czasem ktoś dostanie zwykłej furii, ale to najoptymistyczniejsza wersja zdarzeń. Furia mija szybko. Choroby leczy się latami.

 

Wyrażanie emocji uwalnia nas od ciężaru – lżej iść dalej

 
Jeśli wyrazimy nasze emocje, one znikają, ewoluują, przechodzą do innego stadium. Zaprzeczanie temu, to kłopot i nieporozumienie. Zupełnie jak odkładanie w kółko pracy, którą kiedyś i tak należy będzie wykonać.
Czasem trzeba się zezłościć, czasem trzeba się popłakać. Mamy prawo bywać rozczarowani, wkurzeni, rozgniewani, mamy prawo czasem źle się czuć. Nie ma co udawać. Nie rzucamy się na podłogę i nie bijemy pięściami o ziemię. Nasze dzieci też z tego wyrosną. Nie mówmy im tylko, że złość, płacz, smutek, to rzeczy wstydliwe, których nie wolno odczuwać.

Zrobimy tym niedźwiedzią przysługę. I im i sobie. To co się wyzłości, to co się wypłacze, wysmuci, wypali się jak ogień w kominku. Potem jest lżej.

Nie trzeba swoich niewyrażonych emocji nieść na plecach przez dalsze życie.

Posłuchajcie mojej córki. Dźwigać to ze sobą, to kłopot i nieporozumienie.

_______

Po więcej inspiracji zajrzyj do mojej książki. Idealna także na prezent!


Akademia Dobrego Życia
12 komentarzy
1
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Radości codzienności: lato!
następne posty
“Kością w bikini”. O akceptacji kobiecego ciała

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Myślenie paraliżuje. Działanie wzmacnia!

11 kwietnia 2016

Pozory- czyli opowieść o tym, że liczy się...

30 stycznia 2014

Dziś są moje urodziny. Dlaczego lubię być 30+?

11 maja 2015

Jedyne muzeum, do którego nie warto chodzić. Polacy...

11 sierpnia 2017

Zmiana INSTANT – dlaczego poradniki i mówcy motywacyjni...

21 kwietnia 2015

Nie jestem pomidorową…

1 grudnia 2014

Wiosna – opowieść o tej, która się spóźniła

18 marca 2024

Dlaczego nie dostajesz w życiu tego, czego chcesz...

28 stycznia 2015

Nikt z własnej woli nie idzie na dno

18 czerwca 2016

Wewnętrzny krytyk, czyli jak przestać w siebie wątpić?

9 lipca 2021

12 komentarzy

Alchemia Kobiecości 7 lipca 2014 - 11:13

Masz rację, niewyrażone emocje, to destrukcyjna siła, która w ostatecznie obraca się przeciwko nam samym. Stąd choroby pojawiające się po wielu latach "poprawnego", jednak nieprawdziwego życia.
Wielką mądrością jest wyrażanie emocji tak, żeby nikogo nie skrzywdzić, a i samemu się w nich nie zatracić.

Twoja córka ma genialną intuicję 🙂

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
EvaSylvia 7 lipca 2014 - 12:03

'poprawne' ale niezgodne ze sobą, jak wiele osób tak żyje i nie wie o co chodzi, znajduje jakieś wytłumaczenia od czapy, kiedy np. powiedzieć im wiesz to nie o to chodzi czy tamto tylko w sumie przyznaj przed sobą mimo, że dom super, dzieci są ale mąż od początku w ogóle nie ten i stąd to … niektórzy nie chcą takiej prawdy ale tracą … życie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
EvaSylvia 7 lipca 2014 - 11:53

bardzo popieram, bardzo!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
EvaSylvia 7 lipca 2014 - 11:54

podpisuję się, że to wszystko prawda i warto wyrażać uczucia, negatywne też.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
tomek q 8 lipca 2014 - 16:47

Dzięki za ten wpis.
Ja sam mam czasami problemy z poprawnym "nazywaniem" własnych emocji. I teraz trzeba wielkiej delikatności, wyczucia …, żeby dzieciom potrafić pomóc, a nie zaszkodzić.
Od pewnego czasu pojawiają mi się w głowie myśli czy nie za bardzo chcemy nasze dzieci "układać" wg naszej wizji ich potrzeb, a nie wg realnych ich potrzeb. I to nie są uspokajające myśli.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Stylowo i Zdrowo 8 lipca 2014 - 19:43

Ludzie jednak często nie rozumieją. Często gdy wyrażamy nasze emocje odbierani jesteśmy jako humorzaści, obrażalscy itp.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
EvaSylvia 9 lipca 2014 - 05:15

to trudno, sorry Winettou trzeba im powiedzieć 🙂 warto walczyć o to, by być sobą, jak już tu pisałyśmy nawet jak ludzie się obrażają, nawet odchodzą, odsuwają się, nie da rady, żeby wszyscy nas lubili… widocznie to nie było w ogóle dla nas towarzystwo, birds of a feather flock together – nie wiem jak się to tłumaczy ale chodzi o to, że znajdziemy podobnych do siebie, zależy tylko czy właśnie odważymy się być naprawdę sobą

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 9 lipca 2014 - 19:10

Tak to z nami jest, chcemy dobrze a wychodzi źle. Dobry wpis.http://radosnastrona.pl

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
smartsolutions konstrukcje stalowe 13 lipca 2014 - 13:16

Bardzo pozytywny wpis, fajnie się czyta.
Aż chce mi się wyrażać pozytywne uczucia -> muszę spróbować – mam akurat urlop, więc to dobra pora.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 marca 2015 - 19:33

święte słowa…

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 18 marca 2015 - 10:38

Szczera prawda

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
死皮 6 października 2018 - 12:50

幫助真皮層即時再生的滲透乳,肌膚重煥新生,恢復年輕,再現透亮膚色、緊緻彈性。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025
  • 10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

    7 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się