Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Bez kategorii

Dziecko na słoniu

written by Manufaktura Radości 15 kwietnia 2012
Dziecko na słoniu
Foto: za obrazeczki.com

Moment zetknięcia się z małym
człowiekiem, który praktycznie w 100 % jest zależny od nas, jest pewnego
rodzaju przejściem do kolejnego poziomu w relacjach międzyludzkich. Bywa też okazją do rozwoju osobistego i zdobycia zupełnie nowych kompetencji. Dzieci uczą nas, oj uczą. 




Ile nowych umiejętności nabywamy podczas wspólnego życia! Ile emocji nami targa, ilu nowych rzeczy
dowiadujemy się o sobie, kiedy obserwujemy nasze reakcje rodzicielskie,
zmieniamy życiowe plany i punkt widzenia, a także rozstajemy się na
długi czas ze słodką niezależnością, aby oddawać się relacji, w której
jakby nie było dziecko będzie często  podmiotem wymagającym i oczekującym, a my
sami, głównie źródłem różnorodnego „dawania”.

Dziecko też człowiek

To co nam, rodzicom paradoksalnie
najtrudniej zrozumieć, to fakt, że dziecko to też człowiek.  Taki jak my,
nasi znajomi, partnerzy i rodzina. Nie przybysz z kosmosu, nie ktoś kto
powinien rosnąć, zachowywać się i  działać według narzuconego z góry
schematu, ale jednostka czująca, krucha, ze swoimi emocjami,
charakterem, oczekiwaniami i  złożonymi potrzebami do spełnienia.

Agnieszka Stein, autorka wydanej przez  Mamanię
książki „Dziecko z bliska”, mówiąc o towarzyszeniu dziecku w dorastaniu, przywołuje metaforę dziecka na słoniu. 


Słoń
to nasze emocje
: wielkie zwierze z trąbą, uszami jak spadochrony,
nogami jak drzewa. Dorosły siedzi na słoniu i kiwa się w przód i tył.
Patrzy na świat z góry, wydaje się mu czasami, że nad wszystkim panuje,
że zwierze go słucha, idzie równo i miarowo, wszystko jest pod kontrolą.
Wystarczy jednak jakaś błahostka. Ktoś zatrąbi, zza rogu wyjrzy
drapieżnik, ktoś krzyknie, zabuczy i mamy kłopot. Słoń jak to słoń, robi
co chce, ciężko nad nim zapanować. Dorosły szarpie się i wrzeszczy,
czasem uspokoi słonia, ale czasem spadnie z wysoka. No i cierpi, bo go
boli. A co dopiero dziecko. 

Masz prawo spaść ze słonia

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie szkraba
na słoniu. Takiego 2 letniego, albo 6 – latka, albo nawet 10 – latka.
Ledwo siedzi, ledwo łapie równowagę. Kiwa się i trzyma kurczowo tego co
ma. Jeśli słoń wpadnie w szał, albo zwyczajnie przyśpieszy kroku,
dziecko spadnie. Nie ma szans z takim strumieniem energii, nie nauczyło
się jeszcze jak nad nim panować, walka z góry skazana jest na
niepowodzenie.

Tymczasem bardzo często widzę jak my, dorośli, wymagamy od dzieci tego, czego sami nie potrafimy. A im bardziej sobie z tym w sobie nie radzimy, tym mocniej nas to razi w zachowaniu naszych dzieci. 



Opanowani? Czy na pewno?

Profesor psychologii, Rafał Ohme, mówi że jako gatunek, możemy narazie pomarzyć o tym, żeby kontrolować własne emocje. Możemy co najwyżej panować nad reakcją na nie, nad tym co robimy, ale i to nie zawsze się udaje: i dorosłym i dzieciom. 

Szczerze spójrz na siebie i swoje zachowanie. Ile razy zdarzyło Ci się “zagotować”? Ile sytuacji doprowadziło Cię do stanu, w którym tylko obawa przed odpowiedzialnością karną i może jeszcze pewien rodzaj społecznej umowy powstrzymał Cię przed uderzeniem adwersarza? 

Ile padło słów, których się potem żałuje? A przecież jesteśmy dorośli! Ćwiczymy się w sztuce kontrolowania tego, co do nas przychodzi 30, 40, bywa że 50 lat! A i tak często dalej nie umiemy. Mleko wykipi, woda się rozleje, a powód? Poniewczasie oczywiście okaże się głupi i błahy. 

Bądź wyrozumiały

Czemu więc dziwimy się dzieciom? Czemu od nich wymagamy dorosłych reakcji, kiedy one dopiero uczą się tego jak radzić sobie z odmową, żalem, smutkiem, zazdrością, rozczarowaniem? 

Wychowując je i pozwalając im
dorastać w ich tempie, sami nie raz spadniemy ze słonia. Będziemy
rozcierać zbolałe siedzenie i ocierać łzy malucha, który z biegiem lat
będzie coraz lepiej radził sobie z własnymi przeżyciami. 

Wyćwiczymy się w
trudnej sztuce panowania nad własnymi reakcjami emocjonalnymi, damy dobry przykład, znajdziemy
słowa, w których mieszkają porozumienie i zrozumienie.

Wychowanie, towarzyszenie dorastaniu to wcale nie jest łatwa droga, tak samo jak nie łatwo jest utrzymać się na słoniu. Ale jeśli się udaje, jeśli w tej wędrówce zaliczymy kolejne doświadczenia i sukcesy, wtedy oprócz tego, że wychowany wspaniałego, dojrzałego człowieka, wzrośniemy także my sami. 

Macierzyństwo
5 komentarzy
0
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
O tym, że w dni meczowe, lepiej siedzeć w domu
następne posty
Na martwym koniu. Jak odpuszczać, kiedy naprawdę TRZEBA?

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Umrzesz, jeśli zostaniesz

22 kwietnia 2014

Wierzyć za bardzo

10 listopada 2014

Może nad morze?

28 lipca 2014

Zmień koło

20 lipca 2012

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

22 lutego 2011

Porażka? Nie ! Sukces

28 lutego 2012

Słowa

14 stycznia 2012

Czas

12 marca 2012

Sukces niejedno ma imię

15 stycznia 2013

Cel

5 września 2012

5 komentarzy

Anonimowy 7 września 2012 - 12:19

Często widzę, jak rodzice, nie panując nad swoimi emocjami, nie radzą sobie w kontaktach ze swoimi dziećmi bez przerwy krzycząc na nie, szarpiąc je. Podobno krzyczenie na dziecko, to jedna z najgorszych rzeczy jakie można w ogóle dziecku robić. A co ciekawe, dzieci po chwili się uśmiechają i bez uraz idą dalej… Zawsze się tylko wtedy zastanawiam, kiedy w przyszłości odezwie się ten krzyk…

napisał: jamesbt 2012/04/15 18:13:23

Dziecko na słoniu to według mnie jedno z trafniejszych porównań. Bardzo jestem Agnieszce za nie wdzięczna. Nie łatwo będzie go wyrzucić z głowy.

napisał: Gość: Zyrafafa, 178-37-252-223.adsl.inetia.pl 2012/04/16 18:31:44

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 7 września 2012 - 12:19

to prawda, pozdrawiam!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Monika 18 października 2012 - 20:39

ksiazka juz czeka 🙂

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
機械人 5 października 2018 - 13:55

搜尋引擎優化

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
醫學美容 FineScan療程 6 października 2018 - 00:47

SMAZ換能器傳送更穩定,更安全,更有效,和疼痛更少的HIFU能量。 SMAZ不需要應用較高的能量便可到達浅肌肉腱膜層。主要治療:-抬頭紋 -眉間紋 -鼻樑紋 -魚尾紋 -法令紋 -淚溝 -木偶紋 -垂直唇紋 -嘴角紋 -頸紋

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się