ubrania po ciężkim treningu, zauważyłam na mojej starej bluzie czerwoną
wszywkę: “just smile more”. Wcześniej jakoś jej nie dostrzegłam.
najbardziej wykpiwamy amerykański optymizm i pochwałę wiecznej
szczęśliwości w myśl maksymy “jakoś to będzie”.
Przeraża nas fakt, że ktoś uzna nas za niedorozwiniętego głupka. Że ten
uśmiech zabierze nam całą ważność i powagę. Zburzy naszą fasadkę
inteligenta, mądrali, cynika albo outsidera. Słowem odkryje nas przed
światem i staniemy tak w biały dzień, nadzy jak król z bajki. Oj to
byłby prawdziwy dramat!!!!!!
Pani w sklepie. Czemu nie??
humor, ile razy otworzy Wam zatrzaśnięte dotąd drzwi??
