Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

15 marca 2026 1 komentarz
Inspiracja

Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

2 stycznia 2026 11 komentarzy
Inspiracja

Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

2 grudnia 2025 0 komentarz
Inspiracja

Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

28 listopada 2025 2 komentarze
Inspiracja

“Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

13 listopada 2025 0 komentarz
Życie

10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

7 listopada 2025 0 komentarz
  • Psychologia

  • Inspiracja

  • Życie

Ostatnie wpisy

    Bez kategorii

    Dobrze zacząć

    Dawna, czarna pedagogika, uznawała małe
    dzieci za byty w pewnym stopniu bezwolne, bezuczuciowe, jak zwierzęta
    wykazujące głównie instynktowne potrzeby głodu, ciepła i odpoczynku.
    Niemowlę nakarmione, przewinięte i okryte, miało grzecznie leżeć i nie
    zaprzątać sobą uwagi dorosłych. No chyba, że było chore: wtedy powinno
    grzecznie leżeć zaraz po podaniu lekarstwa. Dziś takie marzenia rodziców
    o „grzecznie leżących dzieciach” są nadal głośno artykułowane, a
    noszenie  małego dziecka, mówienie do niego, objaśnianie świata i 
    odnoszenie się do niego z czułością, szacunkiem i atencją dla jego
    głośno wykrzykiwanych potrzeb, jest w pewnych kręgach traktowane jako
    swoiste, dość groźne wariactwo rodzica,  nazywane „odpieluchowym
    zapaleniem mózgu”. Dziecko, któremu się pozwala na niezadowolenie
    wyrośnie przecież na rozpieszczonego, wrednego gówniarza;  noszone
    będzie permanentnie nadużywać rodzicielskiej troski; a zabawiane i
    traktowane serio uzna, że jest pępkiem świata i wyrośnie na małego
    tyrana. Tyle mitu: przejdźmy do rzeczywistości.
    Temple Grandin, autystyczna profesor;
    znana na całym świecie specjalistka od psychiki zwierząt i ludzi;  mówi,
    że niemowlę uczy się życia właściwie od poczęcia. Reaguje na odruchy
    matki (  także te nieświadome; podszyte niepewnością, niechęcią),
    rozpoznaje jej emocje i samo je przeżywa.Dziecko kopiuje system radości,
    albo lęk, wściekłość i agresję –  jeśli właśnie tego głównie
    doświadcza.
    Rodzimy się z pewnym systemem
    predyspozycji; genetycznym zestawem scenariuszy, które mogą, ale nie muszą się rozwijać. To bodźce zewnętrzne sprawiają, że ten, albo inny
    schemat zaczyna w nas żyć swoim życiem i wpływać na naszą przyszłość.
    Dziecko doświadcza uczuć dotkliwiej niż dorosły; bo też ma mniej
    możliwości i umiejętności radzenia sobie z nimi. Od nas, rodziców
    zależy, czy dziecko na skutek traktowania w pierwszych miesiącach i
    latach życia wyzwoli głównie system szukania, zabawy, ciekawości; czy
    też lęk, wrogość, agresję jako odpowiedź na działania świata, który
    zacznie postrzegać jako zagrażający, trudny i obcy. Grandin przekonuje,
    że kiedy zwierzęta i dzieci są podszyte lękiem, bardzo płochliwe, stają
    się w odpowiedzi na to agresywne; pobudzone. Jeśli dorastają w poczuciu
    bezpieczeństwa i czują wsparcie rodzica, opiekunów, są bardziej skore do
    zabawy, w konsekwencji szybciej się uczą  i rozwijają. Lęk, permanentny
    strach, wywołuje wściekłość, za którą często dziecko jest również
    karane. Nie wolno się przecież złościć; nie wolno krzyczeć, nie wolno
    pokazywać po sobie niezadowolenia, beczeć, mazgaić i marudzić. Taka
    postawa wywołuje w dziecku mechanizm tłumienia złości; wyparcie jej. Bo
    przecież jeśli nie wolno, rodzic zabrana; jeśli wściekłość jest zła to
    ja –  dziecko –  jestem złym, brzydkim dzieckiem. Cały ten proces:
    złości – agresji –  tłumienia i wypierania własnych uczuć prowadzi
    często do autoagresji (niekoniecznie tej widzianej z zewnątrz)  –  i
    niejednokrotnie choroby, która jest jej skutkiem.
    Robert Anton Wilson, amerykański pisarz i
    psycholog pisze: „Na samym początku jesteśmy wszyscy niemowlakami
    zamieszkującymi świat jednowymiarowy i przywiązanymi oralnie do swojej
    matki.  (…) Kluczowe wydarzenia decydujące w tym okresie o wdrukach, a
    także towarzyszące im warunkowanie wpływają na to, czy nasze późniejsze
    życie będą cechowały: niepokój lub pewność siebie; zakorzenienie lub
    poszukiwawczość; uzależnienie lub niezależność.”
    W złości, w poczuciu osaczenia i
    zagrożenia działamy jak w amoku. Co robią zwierzęta, które czują
    zbliżającego się drapieżnika, albo znajdą się,  w nowym, obcym miejscu?
    Postępują irracjonalnie. Gryzą, drapią, tratują.  Nasze systemy
    odczuwania radości i strachu powstały lata temu. Dostaliśmy je w spadku
    po tych, którzy nas wychowali; rośliśmy z nimi, dokonywaliśmy
    modyfikacji, wymazywaliśmy przeszłość gumką myszką, pisaliśmy nowe
    scenariusze. Warto jednak pamiętać, gdzie się to zaczęło.  Warto być
    świadomym konsekwencji; jakie wywołują nasze działania w życiu innych; w
    życiu naszych dzieci. Oczywiście, że błędy można naprawiać; złe wzorce
    zmieniać; jednak lat zaniedbań i wczepionego w krwiobieg smutku nie da
    się pozbyć ot tak; z dnia na dzień. Czasem trzeba lat, aby się z niego
    wyzwolić. A przecież wystarczy tylko dobrze zacząć.
    15 lutego 2012 7 komentarzy
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Bajka albo monolog o miłości

    14 lutego 2012

    Siedzieliśmy przy stole, jak co dzień. Nic się nie działo,  emocje nie wrzały. Herbata parowała, ściany świeciły czerwienią, a Ty trzymałeś mnie za rękę i podpierając głowę na dłoni patrzyłeś…

    Czytaj więcej
    1 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Sny

    13 lutego 2012

    Sny są podobno listami od nas do nas samych: pisanymi językiem symboli; dziwnymi; zawiłymi obrazami.  Tak często nie mówimy sobie samym prawdy o własnym życiu, że nasza podświadomość musi do nas przemawiać…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Macierzyństwo: reaktywacja

    12 lutego 2012

    Akcja „Macierzyństwo bez lukru”, w której z wielką przyjemnością wzięłam udział ma już rok. Przy okazji tej rocznicy udało się nam przypuścić szturm medialny: w sobotę w TVN, dziś w TVP,…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Wszystko zaczyna się od Ciebie

    9 lutego 2012

    Świat jest dziwnym miejscem: złym i dobrym jednocześnie: jak chiński znak żeńskie /męskie podzielony sprawiedliwie na pół. Kiedy się w niego za bardzo zagłębić od mrocznej strony, potrafi zmęczyć tak,…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Dobre ciało

    7 lutego 2012

    Jak słusznie zauważa Clarissa Pinkola Estes; żadne zwierze przed człowiekiem ery nowożytnej nie przywiązywało do swojego wyglądu tak olbrzymiej wagi. Wilki są chude i grube, jedne mają krótsze łapy, inne…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    W kierunku przeznaczenia

    5 lutego 2012

    W niektórych tradycjach plemiennych: w różnych, niezależnych od siebie częściach świata: od Afryki po Nepal i amazońską dżunglę, istnieją rytuały i wierzenia inicjacyjne związane z narodzinami człowieka i odkrywaniem jego…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Zimno

    4 lutego 2012

    Jest tak zimno, że rankiem, kiedy pierwsze promienie słońca docierają na zmrożoną Ziemię, zamarzają w powietrzu, w pół drogi do ludzkiego oka i lśnią najczystszym blaskiem, jak bezcenne, małe klejnoty.…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Cisza po Pani W.

    2 lutego 2012

    Wydaje się nam, że tacy ludzie nie umierają, że omija ich proza codzienności, te wszystkie oddechy i choroby serca, nie zalewa ich żółć, nawet jeśli się starzeją, to robią to…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Bez kategorii

    Wdzięczność

    1 lutego 2012

    W dawnych czasach za kilka garści cennych, importowanych przypraw można było kupić wioskę, albo stado żywego inwentarza. Dziś sól, pieprz, nawet egzotyczna wanilia i kardamon są stosunkowo tanie i dostępne…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
Wczytaj więcej postów

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się