Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Bez kategorii

Książkowy łańcuszek

written by Manufaktura Radości 28 lutego 2010
Książki
uwielbiam. Wczoraj wyjmowałam je z pudeł i układałam na półkach. Z
radością i czułością – jak prawdziwych przyjaciół. Kiedy byłam dzieckiem,
uzależniłam się od bibliotek, korzystałam z kilku kart, pochłaniałam
coraz to nowe historie i marzyłam o czasach kiedy stać mnie będzie na
własne książki. To piękną miłość i cieszę się , że mnie nie ominęła  –
zwłaszcza, że tylko ja w rodzinie, poza moją mamą, regularnie czytam.   
Korzystając z zaproszenia od Sowy publikuję tutaj odpowiedzi na jej książkowe pytania:
Czy
zdarza Ci się zakreślać lub podkreślać ważne dla Ciebie fragmenty w
książce (oczywiście swojej) czy uważasz to za barbarzyństwo?
Zakreślam.
Zaznaczam. Później szukam fragmentów otulonych żmijkami ołówka i śledzę
swoje myśli. Zabawne, że myśli ewaluują-  pojawiają się nowe, stare
przestają mieć dawne znaczenie, zakreślam więc kolejne fragmenty, aby
kiedyś z przyjemnością , zaskoczeniem i detektywistyczną ciekawością do
nich powrócić.  Mało jest pozycji ,które czytam z ołówkiem, ale te,
które w ten sposób zaznaczam zostają ze mną na stałe. To te
najważniejsze i najistotniejsze.
Zdarzyło Ci się czytać taką książkę, że śmiałaś się do łez?
Tak.
 Np. „Merde – rok w Paryżu”. Zabawne – chociaż tylko pierwsza część,
kolejne nudzą sztampą i oklepanym dowcipem. Niestety, z książkami u mnie
tak, że te mniej odciskające się na mojej pamięci (w tym te lekkie i
zabawne)  zwyczajnie zapominam. Czasami nie pamiętam fabuły, imion
bohaterów, mylę nazwiska autorów.
Czy masz taką książkę(i), którą czytałaś kilka razy i za każdym razem inaczej ją odbierałaś?
Jest
kilka książek do których wracam:  a odbiór rzeczywiście zależy od
momentu w życiu, od nastroju, emocji, pogody, pory roku itp. Kilka lat
temu,  na fali wielkiej popularności czytałam „Samotność w sieci” .
Pamiętam, że strasznie wtedy poruszała mnie ta historia, płakałam,
przeżywałam ją całą sobą. Kiedy sięgnęłam po tą samą pozycję jakieś dwa
lata później, wydała mi się tak niesamowicie pretensjonalna, płytka,
sztuczna, że nie byłam w stanie przebrnąć przez pierwsze 50 stron. Widać
na odbiór książek wpływa nie tylko ich treść, ale głównie to co w nas.
 Czasem mam także syndrom zmęczenia słowem pisanym i unikam jak ognia
wszystkich ciężkich pozycji. Czytam tylko to co miłe i łatwe, mój umysł
się wtedy odpręża i regeneruje. To samo z kryminałami: kiedyś nie
znosiłam. Później przeczytałam całego Krajewskiego i jego opowieści o
dawnym Breslau; komisarzu Mocku, oraz wszystkie książki Mankella. Teraz
znów odwrót: krew , zbrodnia mnie przerażają, nie mogę ,nie trawię, nie
czytam.
Czy zdarza/ zdarzało Ci się w dorosłym życiu wracać do
książek z dzieciństwa lub wczesnej młodości? Czy masz takie książki
nadal w swojej bibliotece?
Właśnie
teraz wracam. Ostatnio czytałam po raz któryś „ W krainie kota” Doroty
Terakowskiej, „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa  ,”Kwietniową czarownicę”
– Majgull Axelsson, „Opowieści z Narnii”, bajki Andersena, w tym
nieśmiertelną i bardzo mnie poruszającą „ Królową Śniegu”. Lubię takie
powroty i cieszę się, że będę miała do nich okazję kiedy moje dziecko
przyjdzie na świat.
Wszystkich chętnych do odpowiedzi na te albo inne książkowe pytania zapraszam do komentowania 🙂
Codzienne
4 komentarze
0
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
O dobroci dla siebie samego
następne posty
Kolory,kolory

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Jednak jestem feministką

8 kwietnia 2010

Zmiany, zmiany, zmiany

22 października 2014

Nie po drodze

9 sierpnia 2012

Macierzyństwo bez lukru

22 stycznia 2011

Jesiennie

1 października 2012

Wyższy level – co doda nam energii?

25 września 2014

Ani dobre ani złe

10 maja 2011

Slow city i slow life

9 listopada 2009

Poza światem instynktów

7 kwietnia 2011

Przeciwności losu, a sprawa latawca

16 maja 2010

4 komentarze

Anonimowy 20 sierpnia 2012 - 11:45

Dziękuję za odpowiedzi:)
W wielu miejscach miałam wrażenie jakbym to ja sama odpowiadała…
A "Pollyanna"? Ja do tej pory do niej wracam, szczególnie jak mi źle na świecie… to świetna książka psychologiczna;)

napisał: sowa_nie_sowa 2010/02/28 19:24:09

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 20 sierpnia 2012 - 11:45

Pollyanny nie czytałam od dzieciństwa:) może i dobry czas, żeby sobie przypomnieć:) pozdrowienia:)

napisał: 2010/02/28 20:01:37

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
聊天機械人 6 października 2018 - 05:15

搜尋引擎最佳化

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
舒顏萃 6 października 2018 - 21:10

CLINIQUE 倩碧線上購物官網。瀏覽Clinique倩碧官方網站,了解更多線上購物、護膚、彩粧、香氛及禮品詳情。通過過敏性測試,百分百不含香料。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się