Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Kruk – czyli opowieść o tym, że na każdy orzech jest jakiś sposób!

written by Manufaktura Radości 3 grudnia 2024
Kruk –  czyli opowieść o tym, że na każdy orzech jest jakiś sposób!

Kruk był czarny jak noc bez gwiazd, smolisty i większy niż większość jego pobratymców. Leciał ponad miastem, a w jego głowie kłębiły się złorzeczenia. Ciepło ostatnich dni oszukiwało – zima czaiła się za rogiem, gotowa wbić lodowate szpony w ziemię. Kruk nie mógł tego zignorować. Park, który kiedyś był jego azylem, zmienił się nie do poznania. Małe drzewa zniknęły, krzewy zostały wyrwane. Ciche ścieżki teraz ziały pustką, a gołębie biły się o okruszki. Wróble, krzykliwe i bezczelne, kręciły się w bandach, wykorzystując swoją liczebność.

 

– W kupie siła – zakrakał z goryczą i odleciał, chcąc jak najdalej uciec od miejskiego zgiełku.

W lesie nie było lepiej. Słońce nieśmiało przenikało przez ostatnie liście, igrając w igłach sosen. Piękno scenerii nie koiło jednak jego smutku. Las, dawniej dom, wydawał się teraz obcy, jakby wyrzekł się go na rzecz miasta. Mimo wszystkich niedogodności, to właśnie miejski chaos przyciągał go jak magnes. Tam, głęboko w jego kruczym sercu, tętniła niechciana, ale szczera miłość do miejskiej przystani.

Był głodny i zły. Zrobił szerokie koło nad parkiem, zawrócił nad dachy, aż w końcu przysiadł na gałęzi dużego klonu, tuż obok kościoła. Tam trawił swoją złość, starając się jednocześnie uporządkować pióra. Nic mu nie wychodziło. Zniechęcony, zaprzestał wysiłków i jedynie patrzył. Jego wzrok był zmęczony, pozbawiony energii, a świat wydawał się obojętny na jego frustracje. Dachy lśniły w słońcu, liście tańczyły na wietrze, a blaszane okienka na dachu kościoła zdawały się mrugać do nieba.

– Może to ta samotność – pomyślał, patrząc na ludzi mijających się na ulicach. – Oni też są samotni – zakrakał z przekąsem.

Już miał się wzbić w powietrze, kiedy coś przyciągnęło jego uwagę – drobna kulka tocząca się po bruku.

– Orzech! – zakrakał z nagłą iskrą w głosie.

Zgrabnym ruchem sfrunął z drzewa, pochwycił orzech w dziób i przysiadł na dachu. Próbował go rozłupać, ale skorupa była nieugięta. Upuścił go raz i drugi, jednak orzech pozostał nienaruszony.

– Ciężki orzech do zgryzienia – pomyślał z ironią.

Przeniósł się na chodnik, ale jego wysiłki wciąż spełzały na niczym. Zwabione odgłosami upadków, inne kruki nadleciały, licząc na darmową zdobycz. Nie zamierzał się dzielić. Złapał orzech i poleciał nad miejski staw. Tam, z determinacją i  desperacją, upuścił go do płytkiej wody, licząc, że natura dokończy za niego dzieła.


Dni mijały, a zima w końcu rozpostarła swoje białe płaszcze nad miastem. Mróz ścisnął ulice, a śnieg przysypał dachy. Miasto zdawało się wstrzymywać oddech. Głód stał się jego stałym towarzyszem, a złość – niemal nawykiem.

Pewnego dnia, gdy jego frustracja osiągnęła szczyt, przypomniał sobie o tamtym orzechu. Zerwał się z gałęzi, przecinając ostre powietrze, i pomknął nad staw. Brzeg wyglądał inaczej niż jesienią – woda cofnęła się, odsłaniając zamarzniętą ziemię pokrytą zgniłymi liśćmi.

Zaczął szukać. Grzebał pazurami w lodowatej ziemi, aż w końcu – znalazł. Orzech, a zaraz potem drugi i trzeci. Zmrożone, kruche jak szkło. Wzbijał się z nimi na murek, uderzał o beton, aż w końcu skorupy pękały, uwalniając bogaty, odżywczy środek. W tym momencie poczuł coś więcej niż zadowolenie. Pękał z dumy. Znalazł sposób. Przetrwał.


Wiosną, gdy śnieg stopniał, stopniała także jego złość. Powietrze było lżejsze, a on sam – wolny. Lecąc nad miastem, nie czuł już ciężaru, który dźwigał przez całą zimę.

Może to dzięki orzechom, a może dzięki prostej nauce, która zdaje się być wspólna dla ludzi i kruków – że każdy, nawet najtwardszy orzech do zgryzienia, ma swoją słabość. Trzeba tylko cierpliwie szukać właściwego sposobu.

***
Po więcej inspiracji i historii, które trafiają prostą drogą do serca i duszy zajrzyj do moich książek.
Możesz je też podarować na wyjątkowy prezent.
Moich książek nie znajdziesz w księgarniach, dostępne są tylko tutaj i zachwyciły już tysiące osób!  
Bajki niekoniecznie dla dzieci
0 komentarz
2
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Archetyp męczennicy – czyli o tym, czemu ja już nie chcę cierpieć i Ty też nie musisz
następne posty
10 toksycznych tekstów, które usłyszysz przy świątecznym stole (I jak na nie odpowiedzieć)

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Zmiana INSTANT – dlaczego poradniki i mówcy motywacyjni...

21 kwietnia 2015

Rozwojowy Kalendarz Adwentowy – nie przegap!

4 grudnia 2021

Czerwiec – na półmetku!

1 czerwca 2022

Koniec wakacji, czas plonów – z czym wchodzisz...

1 września 2019

Pierścień – opowieść o tym, że wszystko minie

3 września 2013

8 najbardziej unieszczęśliwiających nawyków i o tym jak...

29 stycznia 2016

Jeden, najlepszy sposób na życie

17 sierpnia 2015

Chciałabym, żeby ktoś mi powiedział, że… życie jest...

26 czerwca 2023

Slow wakacje, speed odpoczynek – 7 super rad...

3 lipca 2017

O cyklu zbiorów, czyli cyklu schyłkowym – to...

25 września 2023

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się