Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

2 stycznia 2026 11 komentarzy
Inspiracja

Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

2 grudnia 2025 0 komentarz
Inspiracja

Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

28 listopada 2025 2 komentarze
Inspiracja

“Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

13 listopada 2025 0 komentarz
Życie

10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

7 listopada 2025 0 komentarz
Inspiracja

Wrzesień jak Nowy Rok – cykle życia, plany, plony i co tam masz w koszyku?

30 sierpnia 2025 0 komentarz
  • Psychologia

  • Inspiracja

  • Życie

Ostatnie wpisy

    Inspiracja

    Kruk – czyli opowieść o tym, że na każdy orzech jest jakiś sposób!

    Kruk był czarny jak noc bez gwiazd, smolisty i większy niż większość jego pobratymców. Leciał ponad miastem, a w jego głowie kłębiły się złorzeczenia. Ciepło ostatnich dni oszukiwało – zima czaiła się za rogiem, gotowa wbić lodowate szpony w ziemię. Kruk nie mógł tego zignorować. Park, który kiedyś był jego azylem, zmienił się nie do poznania. Małe drzewa zniknęły, krzewy zostały wyrwane. Ciche ścieżki teraz ziały pustką, a gołębie biły się o okruszki. Wróble, krzykliwe i bezczelne, kręciły się w bandach, wykorzystując swoją liczebność.

     

    – W kupie siła – zakrakał z goryczą i odleciał, chcąc jak najdalej uciec od miejskiego zgiełku.

    W lesie nie było lepiej. Słońce nieśmiało przenikało przez ostatnie liście, igrając w igłach sosen. Piękno scenerii nie koiło jednak jego smutku. Las, dawniej dom, wydawał się teraz obcy, jakby wyrzekł się go na rzecz miasta. Mimo wszystkich niedogodności, to właśnie miejski chaos przyciągał go jak magnes. Tam, głęboko w jego kruczym sercu, tętniła niechciana, ale szczera miłość do miejskiej przystani.

    Był głodny i zły. Zrobił szerokie koło nad parkiem, zawrócił nad dachy, aż w końcu przysiadł na gałęzi dużego klonu, tuż obok kościoła. Tam trawił swoją złość, starając się jednocześnie uporządkować pióra. Nic mu nie wychodziło. Zniechęcony, zaprzestał wysiłków i jedynie patrzył. Jego wzrok był zmęczony, pozbawiony energii, a świat wydawał się obojętny na jego frustracje. Dachy lśniły w słońcu, liście tańczyły na wietrze, a blaszane okienka na dachu kościoła zdawały się mrugać do nieba.

    – Może to ta samotność – pomyślał, patrząc na ludzi mijających się na ulicach. – Oni też są samotni – zakrakał z przekąsem.

    Już miał się wzbić w powietrze, kiedy coś przyciągnęło jego uwagę – drobna kulka tocząca się po bruku.

    – Orzech! – zakrakał z nagłą iskrą w głosie.

    Zgrabnym ruchem sfrunął z drzewa, pochwycił orzech w dziób i przysiadł na dachu. Próbował go rozłupać, ale skorupa była nieugięta. Upuścił go raz i drugi, jednak orzech pozostał nienaruszony.

    – Ciężki orzech do zgryzienia – pomyślał z ironią.

    Przeniósł się na chodnik, ale jego wysiłki wciąż spełzały na niczym. Zwabione odgłosami upadków, inne kruki nadleciały, licząc na darmową zdobycz. Nie zamierzał się dzielić. Złapał orzech i poleciał nad miejski staw. Tam, z determinacją i  desperacją, upuścił go do płytkiej wody, licząc, że natura dokończy za niego dzieła.


    Dni mijały, a zima w końcu rozpostarła swoje białe płaszcze nad miastem. Mróz ścisnął ulice, a śnieg przysypał dachy. Miasto zdawało się wstrzymywać oddech. Głód stał się jego stałym towarzyszem, a złość – niemal nawykiem.

    Pewnego dnia, gdy jego frustracja osiągnęła szczyt, przypomniał sobie o tamtym orzechu. Zerwał się z gałęzi, przecinając ostre powietrze, i pomknął nad staw. Brzeg wyglądał inaczej niż jesienią – woda cofnęła się, odsłaniając zamarzniętą ziemię pokrytą zgniłymi liśćmi.

    Zaczął szukać. Grzebał pazurami w lodowatej ziemi, aż w końcu – znalazł. Orzech, a zaraz potem drugi i trzeci. Zmrożone, kruche jak szkło. Wzbijał się z nimi na murek, uderzał o beton, aż w końcu skorupy pękały, uwalniając bogaty, odżywczy środek. W tym momencie poczuł coś więcej niż zadowolenie. Pękał z dumy. Znalazł sposób. Przetrwał.


    Wiosną, gdy śnieg stopniał, stopniała także jego złość. Powietrze było lżejsze, a on sam – wolny. Lecąc nad miastem, nie czuł już ciężaru, który dźwigał przez całą zimę.

    Może to dzięki orzechom, a może dzięki prostej nauce, która zdaje się być wspólna dla ludzi i kruków – że każdy, nawet najtwardszy orzech do zgryzienia, ma swoją słabość. Trzeba tylko cierpliwie szukać właściwego sposobu.

    ***
    Po więcej inspiracji i historii, które trafiają prostą drogą do serca i duszy zajrzyj do moich książek.
    Możesz je też podarować na wyjątkowy prezent.
    Moich książek nie znajdziesz w księgarniach, dostępne są tylko tutaj i zachwyciły już tysiące osób!  
    3 grudnia 2024 0 komentarz
    2 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Psychologia

    Archetyp męczennicy – czyli o tym, czemu ja już nie chcę cierpieć i Ty też nie musisz

    1 grudnia 2024

    Archetypy to pierwotne wzorce, które niejako narzuca nam podświadomość: ta własna, ale też zbiorowa –  czyli najogólniej rzecz ujmując społeczeństwo. To nie jest wiedza, to raczej schematy, które bierzemy często…

    Czytaj więcej
    4 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Czasem miłość nie wystarcza… Bajka o miłości, zdradzie i sprawiedliwości…

    28 listopada 2024

    “Bajki są po to by usypiać dzieci i budzić dorosłych” –  ile już razy mówiłam Wam to wyjątkowe zdanie J. Bucay? Powtarzam je i sobie, bo bajki, baśnie, mają specjalne…

    Czytaj więcej
    5 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    15 lat bloga, czyli przepis na to, jak zmienić swoje życie w 15 krokach !

    26 września 2024

    Właśnie mija 15 lat od momentu, kiedy wymyśliłam i rozpoczęłam tworzenie Manufaktury Radości czyli miejsca w sieci, które stało się moim życiem i pracą i dzięki któremu spełniłam wiele ze…

    Czytaj więcej
    5 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Równonoc jesienna – psychologiczne wejście w jesień – co warto, a czego lepiej nie robić?

    20 września 2024

    Równonoc jesienna to czas, kiedy szala czasu przechyla się na ciemną stronę –  od teraz będzie już tylko ciemniej, aż do dnia przesilenia zimowego. 22-23 września rozpoczyna się trwający na…

    Czytaj więcej
    7 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Wycieczka na Madagaskar: Przygoda w Krainie Lemurów – czy warto, szczegóły!

    24 lipca 2024

    Madagaskar to miejsce pełne tajemnic i nieodkrytych skarbów. To czwarta co do wielkości wyspa na świecie, znana z unikalnej przyrody, przepięknych plaż i fascynującej kultury. Ja trafiłam tutaj… przypadkiem. We…

    Czytaj więcej
    2 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    TINDER w 2024r. – jak działa, co to jest, czy warto, opinie i bezpieczeństwo – co znajdziesz korzystając z najpopularniejszej aplikacji randkowej świata?

    2 lipca 2024

     Tinder powstał dobrych kilka lat temu w Los Angeles i zrobił zadziwiająca karierę. Miliony „matchy” (dopasowań) dziennie to pewien znak czasów. Możemy pomstować na to, że nie umiemy już nawiązywać…

    Czytaj więcej
    7 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Jak sprawić by to lato miało znaczenie? Plany na lato, które mają SENS!

    21 czerwca 2024

    Lato, to ten moment,  kiedy wreszcie, po całym roku spraw niecierpiących zwłoki, terminów i hegemonii zegarka, można przypomnieć sobie po co naprawdę jest czas i życie. Poczuć przyjemność i zapamiętać…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    To, o czym się tak głośno milczy – czyli o tajemnicach rodzinnych

    6 czerwca 2024

    Tajemnice rodzinne – temat, który często zamiatamy pod dywan, udając, że nie istnieje. A jednak, mimo wszelkich prób ignorowania ich istnienia, one nieustannie wpływają na nasze życie. Często są to…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Ja też się boję – czyli opowieść o odwadze i lęku

    24 maja 2024

    Ludzie najczęściej uważają, że inni mają łatwiej, lepiej, że urodzili się w lepszym miejscu, że są zdolniejsi, mądrzejsi, albo po prostu mieli w życiu więcej szczęścia. To jednak rzadko tak…

    Czytaj więcej
    5 Facebook Twitter Google + Pinterest
Wczytaj więcej postów

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025
  • 10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

    7 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się