Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Psychologia

Jak wspierać i czego NIE mówić osobie chorej na nowotwór?

written by Manufaktura Radości 22 września 2017
Jak wspierać i czego NIE mówić osobie chorej na nowotwór?

Zachorowalność na nowotwory w Polsce rośnie, z najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że rocznie diagnozuje się chorobę u prawie 170 tys. osób. Ogółem na świecie –  jest to ponad 14 milionów zachorowań. Tymczasem ciężka choroba to jest nadal tabu. Nie umiemy o niej rozmawiać, nie wiemy jak wspierać osoby chore i czego nie mówić, żeby nie zaszkodzić. 

 

Ten tekst planowałam od dawna, postanowiłam jednak poczekać z nim na ostateczne wyniki moich badań. Jakiś czas temu dostałam tak jak wielu chorych w Polsce karteczkę, na której napisano “nowotwór” i skierowanie do chirurga onkologa.
Usunięto mi guza, który w badaniu histopatologicznym okazał się być niezłośliwym. Temat jest zakończony.
Mogę odetchnąć i mogę o tym powiedzieć publicznie. Dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej? Wstydziłam się, bałam? Nie. Nie chciałam tej wiadomości ujawniać właśnie dlatego, że nie potrafimy, a raczej większość osób nie potrafi wspierać czy mądrze rozmawiać o chorobie.
Jakie wsparcie wcale nie wspiera?

Czego nie mówić osobom chorym na nowotwór? 

 
Temat jest szeroki, ale chciałabym dziś opisać 3 typy reakcji, które mnie osobiście najbardziej irytowały i które potwierdzają inne osoby, które znalazły się w sytuacji podobnej do mojej.

STRACH

 
Ludzie boją się choroby, a nowotwór, rak, to jest już w ogóle absolutne tabu.
Do dziś pamiętam sytuację, która zdarzyła się gdy miałam 9 lat i trafiłam do szpitala z żółtaczką. Zabrano mnie na badania i w poczekalni usiadła koło mnie jakaś pani. Kiedy usłyszała na co choruję, przesiadła się krzesło dalej.
Podobnie reagujemy na chorobę nowotworową, chociaż może nie zmieniamy krzesła, to czasem mam wrażenie że na samą myśl o tym, że to kogoś spotkało chcemy się schować do mysiej dziury i udawać, że nas nie ma.
Reagujemy strachem, który zamiast wsparcia dajemy osobie chorej. Mój “ulubiony” dialog z tego okresu to taki, w którym osoba zapytała mnie czy się boję, po czym nie czekając na odpowiedź dodała, że ona by chyba oszalała ze strachu, że umrze.
Dla wszystkich, którzy głównie się boją mam złą wiadomość. I tak umrzecie. Wszyscy umrzemy i niespecjalnie jest od tego ucieczka. Nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka.
Dobrze jednak pamiętać, że wiele nowotworów okazuje się niezłośliwymi, wiele tych złośliwych dobrze się leczy. Strach nikomu w niczym tu nie pomaga. Ani nie chroni przed chorobą, ani jej nie zmniejszy.

BAGATELIZOWANIE I ZAPRZECZANIE

Ludzie tak bardzo boją się ciężkiej choroby i tak mocno wypierają, że ona komuś obok się przytrafiła, że często po prostu nie są w stanie przyjąć do wiadomości tego faktu.
“To na pewno nic poważnego”. “A może to pomyłka”. “A byłaś u innego lekarza?”. “Moja ciocia miała takie coś i potem się okazało, że samo zniknęło.” “To na pewno dlatego, że… “
Bagatelizowanie i zaprzeczanie irytuje równie mocno jak wyolbrzymianie sprawy.

RADY i ZALECENIA

To jest punkt, który mnie osobiście najbardziej powstrzymywał przed publicznym powiedzeniem, że mi coś dolega. Kiedyś już to zrobiłam i podobnie jak inne osoby, które w sieci obserwuję, dostałam całą litanie rad i zaleceń od ludzi, którzy, żeby nie było, nie mają nic wspólnego z leczeniem, ale za to uważają za swój obowiązek mówienie wszystkim wokół tego, czego się sami dowiedzieli, lub w co wierzą.
Tu pojawia się cała sfera nieufności wobec akademickiej medycyny, o której nie chcę się tu rozpisywać, bo to temat na zupełnie osoby post, który powstanie.
Rady pojawiają się bo chcemy dobrze – to jasne. Nikomu nie zarzucam złej woli. 
Zanim jednak zaczniesz komuś radzić czy podrzucać informacje na temat ewentualnego leczenia, zastanów się:
–  Czy ta osoba naprawdę prosiła Cię o radę? 
– Czy gdyby chciała, naprawdę nie dotarłaby do wiedzy, którą chcesz jej przekazać? 
– Czy dyskredytacja standardowego leczenia na serio komuś pomaga? 
– Wreszcie, czy każdy nie ma prawa wybierać po swojemu? 
Pisano do mnie różne rzeczy: żeby nie robić badań, bo np. biopsja może zaszkodzić i pobudzić nowotwór do rozrostu, że koniecznie taka albo inna kuracja, bo komuś tam pomogła. Pamiętam komentarze u nieodżałowanej Chustki, której wprost pisano, że źle zrobiła decydując się na takie, a nie inne leczenie, że powinna była uciekać ze szpitala i leczyć się wyłącznie alternatywnie, że sama siebie zabija itp.
Kochani, nawet jeśli w to wierzycie –  do czego macie prawo – nie narzucajcie w taki sposób nikomu tej swojej prawdy. To nie działa. To osłabia i irytuje zamiast wspierać. To absolutnie nie jest ematyczne.

Jak wspierać osoby chore na nowotwór? 

Wbrew pozorom to wcale nie jest takie trudne, nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy ani być urodzonym dyplomatą. Wystarczy być, nie uciekać, pytać o to czego potrzeba, wspierać w codzienności, okazać odrobinę empatii, słuchać tego co osoba, która choruje mówi.
Jeśli nienawidzi owsianki, albo kaszy jaglanej, to nie zmuszaj jej do jej jedzenia, “bo to ważne”. Jeśli ma problemy ze snem, nie gadaj głupot o tym, że sen to zdrowie i “musisz spać”, tylko pomóż się odprężyć.
Nie współczuj, nie biedol, tylko działaj.
Uśmiechaj się, pielęgnuj swój spokój, pomagaj w codzienności. Umycie przysłowiowej podłogi czy przygotowanie obiadu znaczy nieraz dużo więcej niż wymyślne projekty pomocy, których się nigdy nie zrealizuje.

 

A co jeśli to ja jestem chora, jak sobie pomóc? 

 
Szukaj mądrego wsparcia, idź do psychologa specjalizującego się w pomocy osobom chorym, bądź aktywny, aktywna, nie zamykaj się w czterech ścianach.
Dla wielu osób choroba to moment graniczny, w którym miały okazję zmienić swoje życie. Dla innych po prostu ważna lekcja o tym, że nie jesteśmy nieśmiertelni i że nie zrobiono nas z żelaza.
Choroba świetnie weryfikuje nasze relacje i poziom empatycznego człowieczeństwa. Jeśli kogoś nie stać na bycie obok Ciebie, czy choćby telefon i uśmiech, to świetny moment na to, aby zrzucić klapki z oczu i pożegnać się z mrzonkami o przyjaźni czy choćby dobrych relacjach.
Takie porządki w życiu też dobrze robią.
Głowa do góry!
***
Dziękuję wszystkim osobom, które wspierały mnie w moich trudnych chwilach i których myśli i obecność są po prostu bezcenne –  nawet jeśli są daleko.
Takich ludzi wokół siebie Wam życzę.
Dużo zdrowia!
***
Opowiadałam o niej jako o książce na wakacje, ale równie dobrze nadaje się na jesień. Na tą kolorową, kiedy szuramy stopami po liściach i na tą gdy leje i nie chce się wyściubiać nosa za drzwi domu. Pasuje do herbaty i gorącej czekolady. Do pierwszej kawy. Do myśli o odejściu i o tych o zostaniu. Do szarlotki i zupy z dyni.
Ta książka pasuje do mądrych kobiet, które nie chcą w życiu zadowalać się tym, że jest “jakoś”. Które mają odwagę by mówić “sprawdzam”.
Sprawdź czy pasuje do Ciebie.
Koniecznie!
Link do sklepu

 

Akademia Dobrego Życia
10 komentarzy
1
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Dlaczego ciągle nie masz w życiu szczęścia?
następne posty
7 pytań na które nie odpowiem

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Przepakować swoje walizki – jak przestać żyć przeszłością?

18 maja 2015

Między mamą, a córką. O trudnej sztuce relacji.

3 lipca 2014

Jak działa mechanizm uzależnienia? Fakty, mity i sprawy,...

14 stycznia 2015

Czy Blue Monday istnieje i skąd się wziął?

18 stycznia 2021

Dlaczego tak bardzo boimy się różnić od innych?

25 lutego 2016

Jak sobie odpuścić i kiedy warto?

8 listopada 2016

Ile naprawdę jesteś wart? Poczucie własnej wartości –...

15 kwietnia 2015

Bohater czy ofiara – co wybierasz?

24 kwietnia 2015

Co mogę, a co muszę i dlaczego lepiej...

24 lipca 2017

Tajniak w kieszeni – INTUICJA -siła, z której...

26 stycznia 2021

10 komentarzy

lila 22 września 2017 - 08:29

Dziękuję, najtrafniej, jak można by było, brzmi właśnie z Twojego serca. Pozdrawiam

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 22 września 2017 - 19:05

Pozdrawiam:)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Tomek Hagen 22 września 2017 - 18:51

"I tak umrzecie. Wszyscy umrzemy i niespecjalnie jest od tego ucieczka. Strach nikomu w niczym tu nie pomaga." – piątka za te zdania i cały tekst 🙂

Tak jak napisałaś… Ludzie uwielbiają radzić. Sam to robię namiętnie, podobnie jak i Ty na tym forum 🙂

Wyrozumiałość w takiej sytuacji jest darem, który powinniśmy dawać i sobie i doradzającym. Zazwyczaj starają się to robić z prawdziwej troski o kogoś. Nie zapomnijmy więc o wdzięczności nawet dla najgorszych doradców.

Nie chcąc radzić Ci nic więcej, pozwolę sobie uczynić coś dla Ciebie moim aktualnie ulubionym sposobem 😉

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ela G. 22 września 2017 - 20:51

Kiedy mój przyjaciel powiedział żonie o wykrytym nowotworze, to wykrzyczała: "kto spłaci kredyty". Mój facet jest po operacji złośliwego nowotworu, regularnie robimy badania, jeździmy do centrum onkologii. Z autopsji wiem, że przesadna troska, przesadne zainteresowanie działają na niekorzyść pomagacza ? jedyne, co mogę zrobić, to przypominać o badaniach i przytulać zestresowanego w centrum onkologii. Ps. Cieszę się, że u Ciebie wszytko już dobrze

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anna 24 września 2017 - 13:27

Piękny tekst. Dziękuję

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
koxanaki 25 września 2017 - 18:16

Kochana cieszę się, że to nic złośliwego. Bądź zdrowa!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Chuda 29 września 2017 - 08:24

Małgosiu, bardzo się cieszę, że jeszcze z nami pobędziesz na tym najpiękniejszym ze światów :_)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
醫學美容 HPV4合1子宮頸癌疫苗 Gardasil 5 października 2018 - 09:22

當蛋白線埋入皮膚後,皮下組織會將蛋白線視為異物,啟動異物反應,因此刺激膠原蛋白生長,且可促進新陳代謝,更新老化肌膚,所以客戶在術後也會發覺膚質變得較透亮白皙。膠原蛋白提拉線像一個“磁力線”一樣,將埋入處附近的肌肉和脂肪固定在原處,不會往下墜,其後會吸引皮下組織往蛋白線集中部位移動,就會逐漸產生提拉的緊實效果。也被用於填充美容的微整形,蛋白線材就好比蓋房子的鋼骨支架,先埋入皮膚當作基底結構,然後再注入好比水泥的玻尿酸或自體脂肪,因為有吸附力不易擴散,就可穩定固定住填充物,讓立體支撐力效果更好。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Responsive Website Design 6 października 2018 - 06:25

客製網頁開發

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
過敏 6 października 2018 - 07:19

有關雙眼皮手術、訂書針雙眼皮、上眼皮手術、雙眼皮成形術、縫雙眼皮、等一些詳細敘述或似是而非或有爭議的事項。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się