Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

15 marca 2026 1 komentarz
Inspiracja

Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

2 stycznia 2026 11 komentarzy
Inspiracja

Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

2 grudnia 2025 0 komentarz
Inspiracja

Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

28 listopada 2025 2 komentarze
Inspiracja

“Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

13 listopada 2025 0 komentarz
Życie

10 sposobów na zdrowe zamknięcie trudnego rozdziału w życiu

7 listopada 2025 0 komentarz
  • Psychologia

  • Inspiracja

  • Życie

Ostatnie wpisy

    Życie

    JAK PRZEŻYĆ KRYZYS? – strategie, rady, opcje – SPRAWDŹ!

    Myśląc o strategii radzenia sobie z kryzysową sytuacją, sprawdzałam różne źródła. Zanim jednak przejdę dalej, muszę powiedzieć Ci jedną, bardzo istotną rzecz. Nie jestem fanką recept. Pisałam o tym wiele razy, że jeśli coś jest dla wszystkich, to prawdopodobnie nie sprawdzi się u nikogo. Nie ma całkowicie uniwersalnych rozwiązań. Są takie, które mogą być pewnym kompromisem między tym, co szyte na miarę, a tym, co jest jak szafka z Ikei, która (teoretycznie) pasuje każdemu.

     

    Istnieją za to pewne dość uniwersalne prawdy, które wynikają z naszej ludzkiej konstrukcji, z naszej psychologii, wiedzy o rozwoju. Nie znaczą one (bynajmniej dla mnie), że od tych reguł nie ma wyjątków, ale mogą nam pomóc spojrzeć na siebie z lotu ptaka. Jedna z tych prawd dotyczy radzenia sobie z emocjami i rozwijania się – we wszystkich strefach życia – a więc tej rodzinnej, zawodowej czy fizycznej. Mówi ona, że…

    Żeby się rozwijać, musimy poczuć się bezpiecznie

    Jest to myśl, która pozornie stoi w totalnej sprzeczności z całą sytuacją kryzysu, a już z pewnością z filozofią, która każe nam się przede wszystkim zebrać w sobie (nawet, mówiąc brutalnie, wziąć się za mordę), zmobilizować, napiąć pięści, wszystkie myśli i ruszyć do przodu.

    Żeby w pełni zrozumieć, o czym mówimy, musimy wyjaśnić jedną bardzo istotną rzecz. Ludziom wydaje się, że są w stanie kontrolować emocje. Nie jest to jednak prawda. To, co jesteśmy w stanie kontrolować, to reakcję na nie – ale samej emocji to nie zmienia. Jeśli więc czujemy przede wszystkim strach, boimy się o przyszłość, czujemy złość z powodu tego, co nas spotkało, to nie pomoże nam stwierdzenie, że czucie tego nie ma sensu.

    Dlaczego tak jest? Nie jesteśmy w stanie kontrolować tego, co czujemy, bo emocje wyprzedzają myślenie. Długo sądzono, że jest odwrotnie. Dziś wiadomo, że impulsy, które odpowiadają za czucie, znacznie wyprzedzają jakiekolwiek analizy i reakcje. Możesz kontrolować ekspresję tego, co się w tobie dzieje, ale powtórzę raz jeszcze: to niewiele zmienia. Może za to poważnie zaszkodzić. Trzymane w karbach smutek, radość, nadzieja, zazdrość czy pożądanie – to mieszanka znacznie bardziej wybuchowa niż dynamit.

    Ludzie w sytuacji zagrożenia, a taką sytuacją jest kryzys, reagują tak jak każe im autonomiczny układ nerwowy, a tego, wybacz, NIE JESTEŚ w stanie kontrolować. Możemy pracować nad odpornością na stres, możemy niczym komandosi ćwiczyć się w opanowywaniu strachu, ale tego, co w środku przeżywamy, zasadniczo nie zmieni to, że uznamy strach, lęk czy poczucie przytłoczenia za emocje bez sensu.

    Aby w tej sytuacji znaleźć poczucie bezpieczeństwa i wyjść z emocjonalnego zamrożenia, trzeba się trochę napracować. Ale jest to praca, która ma sens.

    Nie wiń siebie

     Jednym z szalenie szkodliwych mitów o radzeniu sobie z trudnościami jest ten, który mówi, że wystarczy tylko postarać się bardziej, zmusić do czegoś, aby poczuć się lepiej i przez kryzys przejść suchą stopą. Za takim wierzeniem stoi ocena, że Ci, którym się to nie udaje, są z pewnością leniwi, mało zmotywowani i w gruncie rzeczy… sami sobie winni. To bardzo, bardzo niesprawiedliwe i niezgodne z naszą wiedzą o człowieku oraz jego konstrukcji psychicznej.

    Myślenie o sobie w takich kategoriach prowadzi co najwyżej do poczucia winy, wstydu, irytacji na siebie i przekonania, że coś ewidentnie jest z nami nie tak.

    Jeśli więc jesteś teraz w rozedrganiu, stresie, pamiętaj – nie chodzi o to, by powiedzieć sobie: „Małgośka, weź się, do cholery, w garść. Zrób coś ze sobą”. Możesz tak zrobić, ale jeśli to ma działać na dłuższą metę, musisz zadbać o swoje emocje, swoje samopoczucie i przede wszystkim o to, aby poczuć się osobą zaopiekowaną i przynajmniej odrobinę bezpieczną. Inaczej nic z tego nie wyjdzie.

     

    Skrzydła rosną po drodze

    Być może powiesz, że nie ma możliwości, aby w tej sytuacji poczuć się bezpiecznie, że po prostu nie ma opcji, żeby sobie z tym poradzić, bo najpierw trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie problemu, a tego, przynajmniej na teraz, nie ma.

    Problem w tym, że szukanie rozwiązań w stanie totalnego napięcia jest jak wciskanie guzików na konsoli samolotu na oślep. W coś trafisz. Nikt nie wie w co. Czy to się może skończyć dobrze? Teoretycznie tak. Czy szanse na powodzenie są duże? Raczej nie. Lepiej zainwestować tę chwilę w „ogarnięcie” siebie, swojego stanu, niż dać się ponieść panice.

    W tym stanie warto pamiętać jeszcze o dwóch rzeczach:

    • To nie jest robota do wykonania na raz. Prawdopodobnie w kryzysie będziesz musiała/musiał, dbać o swoje samopoczucie i poczucie bezpieczeństwa CODZIENNIE – jak Syzyf, pracując dzień za dniem nad tym, aby ten statek nie szedł na dno. To nie jest tak, że raz zrobione będzie zrobionym na zawsze, tę mrzonkę możesz od razu porzucić.
    • Poczucie bezpieczeństwa nie będzie pełne i bezwarunkowe. To nie będzie bezchmurne niebo. Ludzie, aby czuć się bezpiecznie albo w miarę bezpiecznie, potrzebują różnych rzeczy, obecnych w różnym stopniu, z różnym nasileniem. Jeśli Twój poziom lęku jest bardzo wysoki, to może na początek wystarczy, że nie zatoniesz, że wyjdziesz z tego poczucia zupełnego osaczenia. Bezpiecznym można się czuć na 100%, na 10% albo wcale. Jeśli punkt wyjścia to te „prawie nic”, nie oczekuj od razu, że w ciągu tygodnia czy dwóch dojdziesz do 97%.

    Przeczytałam kiedyś takie piękne zdanie, że skrzydła rosną nam po drodze – i tak faktycznie jest. Jeśli decydujemy się pracować nad poczuciem własnego bezpieczeństwa, okazuje się, że wzmacnia się nasza umiejętność dostrzegania pozytywów, że nasze wieczne zamartwianie się można jakoś zahamować, że racjonalne argumenty zaczynają tłumić uczucie wszechogarniającej paniki.

    To pomaga, bardzo. Ale nie spodziewaj się cudów, a już na pewno nie z dnia na dzień.

    Ten tekst pochodzi z mojej książki, “Manufaktura Radości”. Jeśli potrzebujesz przeczytać więcej o poczuciu bezpieczeństwa, o radzeniu sobie z emocjami, nie tylko w kontekście kryzysu, znajdziesz ją TUTAJ. 

     

    16 listopada 2020 1 komentarz
    2 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Manufaktura Radości – premiera kalendarza na 2021 r. – NIE PRZEGAP!

    2 listopada 2020

    Jeśli rok 2020 trzeba by określić jednym słowem, byłoby to pewnie słowo lęk. Wszyscy żyjemy od wielu miesięcy w niepewności i to jest dla wielu osób trudne do zniesienia. Wypatrywaliśmy…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Dlaczego kobiecy gniew jest tak trudno wyrazić, a innym znieść?

    26 października 2020

    Kobiety przez całe wieki, jeśli nie epoki nie miały prawa głosu, nie miały też prawa do słusznego gniewu. Dziś pokłosiem tego jest to, że gniew jest wielu z nas trudno…

    Czytaj więcej
    11 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Potrzebujemy innej narracji, a nie tylko strachu – jak nie zwariować w czasach epidemii?

    20 października 2020

    Kilka milionów publikacji na temat COVID, codzienne aktualizacje we wszystkich serwisach, to rzeczywistość nie tylko Polski, ale całego świata od początku 2020 r. Potrzebujemy przestać zainteresowanie tym tematem karmić naszą…

    Czytaj więcej
    1 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Dzieci nie potrzebują idealnych rodziców – czego tak naprawdę uczysz swoje dziecko?

    2 października 2020

    Jest takie łacińskie przysłowie mówiące o tym, że słowa uczą, ale to przykłady skłaniają do naśladowania. To krótkie zdanie obrazowo pokazuje, dlaczego strategia “będę Ci powtarzał sto razy, aż zrozumiesz”…

    Czytaj więcej
    3 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Jesienne inspiracje. Dwa albumy, książka i … zapowiedź nowego projektu!

    23 września 2020

    Wrzesień się nam rozpędził i wakacyjne nastroje pomału odchodzą do lamusa. Narazie lato nas jeszcze rozpieszcza, jest ciepło, jasno i pięknie, ale tą zmianę pór roku warto pocelebrować i przeżyć…

    Czytaj więcej
    1 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Ryb wystarczy – czyli bajka o tym, że to w co wierzysz, staję się Twoją prawdą

    4 września 2020

    “Bajki są po to by usypiać dzieci i budzić dorosłych” – mówił Jorge Bucay, argentyński terapeuta Gestalt i miał rację. Indianie wierzą, że opowieści są jak lekarstwo, a szamani, że…

    Czytaj więcej
    17 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Inspiracja

    Źródła siły

    26 sierpnia 2020

    Granica między mocą, a słabością bywa płynna jak lawa.  Dziś przenosimy góry, jutro stoimy u ich stóp i z nieśmiałością patrzymy na zamglone szczyty. Błogosławieństwem jest mieć taki poziom wewnętrznej równowagi, który pozwala…

    Czytaj więcej
    0 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Psychologia

    “Jestem właśnie taka”. Jak wybaczyć sobie, że nie dorastamy do swoich planów, wyobrażeń i aspiracji?

    12 sierpnia 2020

    Jeśli można wyodrębnić z całego spektrum ludzkich cech jedną, wspólną dla wszystkich, a przynajmniej dla większości dojrzałych osób, to jest to stan pewnego niezadowolenia z siebie, rozczarowania sobą. Chcielibyśmy być…

    Czytaj więcej
    4 Facebook Twitter Google + Pinterest
  • Życie

    Dziewczyny, och dziewczyny – co my sobie robimy?!

    6 sierpnia 2020

    Dziewczyny, och dziewczyny. Kobiety, ach kobiety. Czemu my siebie tak bardzo nie lubimy nawzajem?! Co tu się do cholery wyprawia, że zamiast stać za sobą, najcześciej stoimy naprzeciw siebie i…

    Czytaj więcej
    9 Facebook Twitter Google + Pinterest
Wczytaj więcej postów

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się