Manufaktura Radości
  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt

Manufaktura Radości

  • Strona Główna
  • Psychologia
  • Inspiracja
  • Życie
  • Sklep
  • Kontakt
Inspiracja

Nie trwonić – o energii, której Ci brakuje

written by Manufaktura Radości 17 czerwca 2014
Nie trwonić – o energii, której Ci brakuje

Caroline Myss, w “Anatomii duszy” pisze, że każdy z nas dysponuje pewną ograniczoną ilością energii. Jeśli przyjąć, że cała energia jednostki wynosi 100%, to często znaczna jej część: 30-40 % jest przeznaczana na noszenie bagażu z przeszłości. To co nam zostaje, musi wystarczyć na codzienne potrzeby. Czy nie wydaje się to POTWORNYM marnotrawstwem?

Zamiast cieszyć się 100%, musimy zadowolić się zaledwie dwiema trzecimi, bywa że ledwie połową. Noszenie w sobie bagażu przeszłości jest przytłaczające. Pozbawia nas naszych przyrodzonych zasobów, nie pozwala się zmienić, nie pozwala odejść od tego co było, w kierunku przyszłości.

Jak przestać żyć przeszłością i marnować energię?

Oczywiście nie chodzi o to, aby przeszłości zaprzeczyć, zamknąć ją na klucz i udawać, że jej nie było. Przeszłość dobra czy zła, jeśli jest obłaskawiona i zamknięta, przestaje być ciężarem. Można do niej wracać, jeśli jest taka potrzeba, ale nie trzeba jej ciągle nieść na plecach.

W Polsce ciągle mniej lub bardziej patrzy się wstecz zamiast do przodu. Stąd się bierze narzekanie, stąd tylko krok do wejścia w rolę ofiary, która od wieków już ma gorzej, więc.. wiadomo.Z takim podejściem nic się nie uda, bo niby jak miałoby się udać?

Jeśli nie przepakujesz swojej walizki, będziesz ją za sobą niósł, ciągle i ciągle. A to kosztuje. Bywa, że bardzo dużo.

Czy to jest Ci NA PEWNO potrzebne? 

Dawno temu, daleko stąd, żył pewien żebrak, który tak marzył o bogactwie, że dźwigał na plecach wszystko co znalazł po drodze. Mijani ludzie dziwili się mu, pytali po co niesie ze sobą ten worek rupieci, proponowali że pomogą, wskazywali drogę na śmietnik, dawali jakieś grosze, lub ciepłą strawę.Żebrak niósł swój worek, aż umęczony do granic swoich możliwości, dotarł do szczytu góry. Oparł worek o drzewo i zszedł odrobinę niżej, do strumienia.

Kiedy szedł w dół, poczuł jak dobrze jest iść lekko poruszając ramionami. Jego zgarbione plecy wyprostowały się, oczy rozjaśniły, nawet oddychał inaczej.

Kiedy brodził w płytkiej wodzie, dotarło do niego, że dawno już nie czuł się tak wolny. Kiedy wracał na górę, wiedział już, że to co niósł na plecach, to wcale nie było bogactwo. To był ciężar. Zwykły ciężar.

Worek zakopał, a sam poszedł dalej. Lekko i bez wysiłku.

Co z Tobą?

A Ty, co niesiesz ze sobą, przez te wszystkie lata? Ile energii kosztuje twój bagaż? Czy dalej warto go nieść?
Wejdź do strumienia, zobacz jak dobrze jest być wolnym.

Jeśli brakuje Ci dobrych myśli, zajrzyj koniecznie do mojej książki:

Akademia Dobrego ŻyciaBajki niekoniecznie dla dzieciInspiracja
9 komentarzy
1
Facebook Twitter Google + Pinterest
wcześniejsze posty
Za jaką cenę?
następne posty
Nie bądź głupi, odpocznij!

MOŻE CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ...

Kiedy posiadasz za dużo, możesz stracić spokój –...

9 grudnia 2020

Ile kosztują Twoje marzenia?

8 kwietnia 2016

“Następne 180 dni wdzięczności” – start przedsprzedaży nowego...

3 listopada 2022

Migawki z podróży! Hiszpania: Costa Blanca

30 maja 2016

Sztuka odpoczynku – Ty też to potrafisz!

27 marca 2015

Jak budować trwałe relacje z ludźmi? – 7...

16 maja 2023

Pieszo do sukcesu. Wszyscy wielcy to robili. Czemu...

16 marca 2015

Kiedyś było lepiej − czyli jak to z...

23 sierpnia 2019

A co Ty możesz dziś dla SIEBIE zrobić?!

19 listopada 2017

Rozwojowy Kalendarz Adwentowy – nie przegap!

4 grudnia 2021

9 komentarzy

Anonimowy 17 czerwca 2014 - 13:37

Prawda. Jednakże aby prawdziwe odciążyć się z ciężaru przeszłości, trzeba ją w sobie najpierw przepracować, przeboleć, przepłakać, dać upust złości, przetrawić emocjonalnie. Dopiero wtedy, w naturalny sposób, możemy czysto i lekko iść do przodu bez cięzkiego bagazu. Porzucanie przeszłości 'na siłę', uporczywe zapominanie i wypieranie, wybaczanie dla zasady lub wbrew sobie nigdy nas nie uzdrowi. Stłumione i nieswiadome emocje potrafią zrobić spustoszenie w naszej psychice – depresje, nerwice itd. Bo człowiek właśnie czuje się zmęczony, kiedy toczy ze soba walkę. Uznanie swoich prawdziwych emocji z przeszłości to właśnie prawdziwe uwolnienie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 czerwca 2014 - 14:08

Aby jednak przepracować coś, trzeba woli i świadomości. Często pies jest tutaj pogrzebany…. i nic się nie da zrobić…

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 czerwca 2014 - 14:52

Mało jest obszarów, gdzie 'nic sie nie da zrobić'. Emocje chyba do niego nie należą 😉 Emocje są fantastyczne, bo sa plastyczne, elastyczne, podatne, nie trwaja wiecznie w jednolitym stanie lecz ewoluują. Emocje to wielka baza informacji o nas samych. Emocje to ciągła droga do przodu, poznawanie nowego siebie. To obecnośc nas na tym świecie. Jak mozna sobie odpuścic dbałośc o nie i grzebac je psem. Emocje to ja. A że sa trudne do uniesienia i opieraja sie świadomości – wypieranie i noszenie swoich boleści w podświadomosci żżera jak robal od środka i boli po stokroc bardziej.
Ann

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 czerwca 2014 - 19:00

Oczywiście. Wszystko się zgadza. Jednak wielu ludzi miast nad nimi pracować i integrować swoje jestestwo, wygłusza, zamazuje, spycha. Co musi się stać, by zmienili ten sposób na życie….?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 czerwca 2014 - 19:06

Otóż istnieje pojęcie "niedostępny emocjonalnie". Wiem, bo żyłam przez 17 lat z kimś takim, kogo kochałam, pokonywałam między nami całą drogą, a on nie chciał przejść ani ćwierci. Nie cieszył się, nie złościł, nie bawił. Był jak opanowany, zdystansowany i poważny posąg. Nic z niego nie wyciekło, nie wybuchło. Tak można latami, a nawet całe życie. Więc najbardziej jednak potrzeba świadomości i woli. Żeby się poznać na samym sobie. Nie każdemu jest to dane, jak się okazuje.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Manufaktura Radości 17 czerwca 2014 - 19:25

Jeśli ktoś sam nie zechce, to nie ma opcji. Nie można nikogo uszczęśliwić na siłę, nie można nikogo przemocą zmusić , żeby zaczął coś czuć. Każdy odpowiada za siebie, za swoje życie emocjonalne. Tak jak piszecie, można tak przeżyć życie, to też jest wybór, a często wynika z doświadczenia ( bywa, że w dzieciństwie) : tak bolało, że już więcej tego nie tknę, nie ruszę, bo nie przeżyję znów spotkania z tym bólem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Anonimowy 17 czerwca 2014 - 19:46

Małgosiu, napisz o zaufaniu. A raczej o nieufności. Bo, tak jak piszesz, można się tak zabetonować po złych doświadczeniach życiowych i trwonić potencjał, który się otrzymało i energię, którą można by skierować na tory dla siebie korzystne. Często jednak nieufność, a za nią z kolei idący strach, grzebią szanse na przepracowanie siebie, na lepsze życie.
Znamy przecież wiele opowieści ludzi, którzy właściwie nie powinni już żyć, gdyż bezmiar cierpienia i doświadczenia ponad ludzkie siły były ich udziałem. A jednak uginając się jak leszczyna w końcu powracali do życia. I chyba pomagała im w tym ufność, nadzieja, potrzeba więzi.
Co się musiało stać więc z człowiekiem, który zasklepia się w sobie i nie ruszy z miejsca. Co się też musi stać z nim, by to jednak zrobił. Dla siebie. I żeby wiedział, że robi to dla siebie.
Zaufanie. Ostatecznie na nim opiera się wszystko.
Zaufanie to jakieś założenie.
Nawet fizyka – najbardziej namacalna ze wszystkich nauk, tłumacząca świat, stając wobec niego wszystkie swoje reguły opiera na założeniach – jest ich kilka i one stanowią podstawę tej nauki. To nie są ścisłe wyliczenia. To są założenia, które dają podstawy.
To jest właśnie jak zaufanie, które pozwala otworzyć samemu drzwi albo poprosić, by ktoś je dla nas uchylił.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
醫學美容 SCULPTRA 塑然雅 5 października 2018 - 11:01

用CO2激光完美的波長與熱作用比例,強大的熱作用可以使陰道粘膜中的膠原纖維、彈性纖維、網狀纖維及有機基質大量增生重塑;CO2的微脈管作用原理使陰道血管重建,血流量增加,細胞功能活躍,進而使陰道緊緻,分泌作用增強、敏感度提高,使陰道恢復年輕、健康狀態。

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
高質數網頁設計 5 października 2018 - 12:06

社會網路行銷

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Zostaw komentarz Cancel Reply

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

O mnie

O mnie

Witaj, nazywam się Małgosia Dawid, miło mi Cię u mnie gościć! Jestem pisarką, blogerką, a przede wszystkim kobietą, która... [Czytaj dalej]

Facebook

Facebook

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

Ostatnie Wpisy

  • Style przywiązania i o tym dlaczego warto znać swój (oraz partnera)

    15 marca 2026
  • Początek roku? Przereklamowane! (zamiast noworocznych postanowień)

    2 stycznia 2026
  • Świetlik, który nie mógł świecić – opowieść o tym, że czasem nasze prawdziwe światło ukazuje się w ciemności

    2 grudnia 2025
  • Nie możesz rozkazywać swoim siłom witalnym – jak przeżyć końcówkę roku?

    28 listopada 2025
  • “Tam, gdzie kończy się czas” – nowa książka już dostępna

    13 listopada 2025

Newsletter

Dawka inspiracji w Twojej skrzynce? Zostaw e-mail!

  • Facebook
  • Instagram

@2018 - Manufaktura Radości. Realizacja: RekLama Design


W górę
Strona wykorzystuje pliki cookies do prawidłowego działania strony, w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?Zgadzam się